Znajomemu klientka zwlekała z zapłatą za kombajnowanie, więc poszedł się upomnieć o swoje, a ona do niego- Panie nie nachodź mnie Pan, a skarbówka wie, że Pan tak kosisz za pieniądze?
Laliście to na nowo formowaną pryzmę? Napiszesz jeszcze jakie proporcje tego kwasu i benzoesanu? Trafia mi się odkupić od znajomego ze dwie łódki i nie wiem czy nie będzie się psuło
W kwestii cen przed świętami chyba nie za dużo się będzie dziać, więc pytanie mam do Was.
Przewoził ktoś z Was zakiszone wysłodki z kopca i robił ponownie pryzmę? Nie będzie to się psuło?
No to teraz jak by ktoś chciał się przyczepić do pisowni magistra to NIEPRAWDA powinieneś napisać łącznie, a skrót tysiąc piszemy tys, a nie tyś...
Ale to tak między nami bez złośliwości
Z kryciem jałówek Piemontesem to bym uważał. Jak wymieszają się dobrze geny i trafi się cielak z hipertrofią to wyciągnięcie go może być nie lada wyzwaniem. Miałem takie przypadki LmxPi na przykład