Praktycznie co roku w pierwszym tygodniu wakacji cena leci mocno w dół. Upały, szkolne stołówki w krajach zachodnich zamknięte, zakłady wysyłają pracowników na urlopy żeby ubijać na pół gwizdka. Cena zaczyna powoli z reguły wracać po zniwach, w drugiej połowie sierpnia