Skocz do zawartości

mak

Members
  • Postów

    17
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mak

  1. Witam Kolegów Chciałbym odświeżyć temat z przed lat . Mam prośbę, muszę zbudować instalację elektryczną praktycznie od podstaw .Stara niestety już do wymiany.,poszczególne przewody upięte są w wiązkę mocno skręconą taśmą część przewodów poodcinana więc nie mam możliwości odbudowania instalacji wg starej .W związku z tym mam prośbę na początek potrzebuję informacji w jaki sposób podłączyć stacyjkę z pięcioma wyjściami t na dobry początek.Niestety stare schematy nie wyjaśniają w jaki sposób to zrobić , a nawet jeśli to słabo znam się na schematach. Dzięki i Pozdrawiam
  2. Pod siedzeniem jest włącznik wom , taki wygięty pręt z końcówką na klucz 22- chyba. Przekręć go aż poczujesz ze coś się zazębiło . Pod ciągnikiem masz regulację ilości obrotów tam też spróbuj kilka razy przekręcić delikatnie dobij oś bo czasami się opuszcza jak kontra jest luźna . U mnie pomogło napisz jak Ci poszło.
  3. OK dzięki ale już spuściłem ze skrzyni i z hydrauliki
  4. Pytanie do kolegi BAD80 . Czy trzeba spuścić także olej z układu hydraulicznego czy tylko ze skrzyni? Właśnie zabieram się do rozpoławiania i usuwania usterki o podobnych objawach.
  5. Mam kolejne pytanie do kolegów. Mianowicie chodzi mi o skręcanie siłownika c-100. Metalowa rurka łącząca dwa końce siłownika, na rurce są podkładki na obu końcach i oringi , moje pytanie dotyczy skręcania siłownika czy oringi nakładamy na rurkę czy wciskamy je w gniazdo i skręcając nakrętki na szpilkach ściskamy rurką ? Pozdrawiam Odpowiadam na swoje pytanie Nakładamy na rurkę - sprawdzone Kolego myharry doszedłeś co jest przyczyną Twoich problemów bo u mnie takie same objawy. Dziś spróbuje kupić olej hl 100 zobaczymy czy to pomoże .. PS Powoli tracę cierpliwość i nadzieję. Pozdrawiam
  6. Po tygodniu walki , wymianie pompy , uszczelniaczy na siłowniku i rozdzielaczu,, dorabianiu części dziś w końcu udało się podnieść i obrócić pług na małych obrotach . Nie obyło się bez małej przygody, mianowicie - sama opadła blokada opuszczania i po pierwszym podniesieniu pługa za nic nie mogłem go opuścić . Pomyślałem - no ładnie ku...a cały tydzień męczarni a teraz do ch..a nie chce opaść no ale zauważyłem w czym rzecz , muszę jaszcze dokręcić gumowe przewody na siłowniku i powinno grać . Dla potomnych czytających forum dodam że pompa wzmocniona płaska NSZ 32-4 wymaga dokupienia symetrycznego kolanka i przerobienia rurki z prawej strony, piszę to dla tego że , obsługa sklepu w Toruniu poinformowała mnie błędnie że nie trzeba żądnych przeróbek dorabiań części, wiercenia itp.Po czym jak im zwróciłem grzecznie uwagę że zalecieli ze mną w kule stwierdzili z niewinnymi minkami że nikt nie reklamował tych pomp i nic im nie wiadomo że nie pasują .
  7. Mam ten sam problem . Po godzinie orki żeby podnieść i obrócić pług muszę mocno żyłować silnik. Stąd decyzje o szybkiej wymianie pompy . Szybka to była teoria by dziś cały dzień wykręcałem starą a przy odrobinie szczęścia może jutro uda się zamocować nową.
  8. No dzięki właśnie okazało się że jest docisk trzeba popchnąć delikatnie do przodu drugą dźwignię od prawej strony. Dzięki Pany dziś wyszło przy okazji orki że hydraulika do poprawki słabo podnosi i jak pisał Seweryn cieknie z wszystkiego po trochu.
  9. Dzięki Chciałbym zacząć od początku:) Mój Mtz posiada cztery wajchy przy kierownicy i jedną z boku. Wajcha ze skrajnej prawej strony czyli od drzwi ewakuacyjnych służy do podnoszenia i opuszczania narzędzi , czy ona służy również do docisku? Druga wajcha podpisana u mnie docisk przeskakuje w przednie i tylne położenie pociągając za sobą tę pierwszą ale bez wyraźnych funkcji , lekko podnosi narzędzie ale na pewno nie dociska. Trzecia wajcha podpisana wywrót aktualnie służy do obrotu pługa i podobno do wywrotu przyczep (czego nie mogę potwierdzić bo nie miałem okazji). Czwarta nie wiem do czego służy nie mam też opisu. Zauważyłem że boczna wajcha ma wpływ na szybkość podnoszenia narzędzi. Nie posiadam instrukcji obsługi więc proszę o kilka słów komentarza .
  10. Witam Na początku chcę prosić o cierpliwość starszych kolegów,bo mtz-ta mam od kilku miesięcy i wciąż kryje dla mnie wiele tajemnic, co dla mnie jest zagadką dla innych jest rzeczą oczywistą. Zauważyłem kilka mankamentów i chcę się dowiedzieć czy to norma czy usterka. Pierwsza rzecz to, to że dźwignia rozdzielacza po podniesieniu narzędzia w górne położenie nie odbija do neutrala, pompa wyje i ręcznie trzeba dźwignię popchnąć do przodu .Czy to normalne ? Następne pytanie dotyczy tzw docisku, jak on działa , wcześniej domyślałem się że ciągnik siłownikiem wywiera nacisk na narzędzie np pług aby ten się zagłębił ,ale w lekturze forum wyczytałem coś na temat nacisku na tylną oś czy ktoś może przybliżyć szczegóły ? Następny mankament to taki że na wolnych obrotach silnika pompa nie unosi maszyny, po dodaniu gazu powoli powoli zaczyna dźwigać aż do pewnego punktu po czym następuje cichy trzask i narzędzie szybko podnoszone jest do górnego skrajnego punktu . Czy ktoś zetknął się z tym zjawiskiem? Pozdrawiam
  11. Sytuacja się powtarza po stwierdzeniu braku oleju na bagnecie dolałem taką ilość aby jego poziom był miedzy kreskami min i max po kilku dniach poziom sięga dobre 0,5 cm ponad max i może wszystko by było ok ale zastanawia się czy w to zjawisko nie powoduje gorszego smarowania podczas pracy . Ciśnienie jest cały czas wzorcowe i wynosi 3.
  12. Za chłodnicą umieszczony jest taki mały filterek http://www.okazje.info.pl/bf/biuro-i-firma/filtr-oleju-silnika-maly-mtz-25048.html to jego zaczynam podejrzewać że jest sprawcą wstrzymywania swobodnego przepływu oleju
  13. No ale w moim MTZ 15 min zamieniło się w kila dni bo tyle czasu rósł poziom oleju
  14. Dziś małe zaskoczenie . Spuszczałem powoli napływający olej aż się poziom sam ustabilizował , po prostu pewnego razu poziom zatrzymał się na kresce max i przestał rosnąć, w między czasie ciągnik zrobił kilkukilometrową przejażdżkę i wszystko ok. Wczoraj rozsiewałem nawozy, robota lekka sinik chodził kilka godzin . Po powrocie do domu tata sprawdza poziom a tu zonk na bagnecie ani śladu oleju to dwóch minutach pojawił się sięgając ledwie kreski min. Więc się zastanawiam czy olej może gdzieś zostać np w filtrze lub chłodnicy oleju i powoli spływać do miski co by tłumaczyło powolny wzrost poziomu do pewnego momentu oraz nagły jego ubytek po zakończeniu pracy?
  15. Aha -to znaczy że jak zamknę kranik to przestanie poziom się podnosić . Sprawdzę ,dzięki.
  16. No ale ciągnik stoi nie odpalony
  17. Witam Na początku chciał bym przywitać wszystkich użytkowników forum. Przestudiowałem kilka podobnych tematów na forum ale żaden chyba nie jest podobny do mojego. MTZ -ta kupiłem miesiąc temu i absolutnie nie znam się na niuansach budowy tego ciągnika i stąd moja prośba o pomoc. Ciągnik wyprodukowano w 1989 r więc jeszcze z serwo.Nietypowość wzrostu poziomu oleju polega na tym że następuje podczas postoju ciągnika . Olej wymieniłem tydzień temu we wszystkich układach czyli silnik ,serwo ,hydraulika. Trzy dni temu zauważyłem że poziom wzrósł ok 1cm więc zlałem ok 1l taki sposób aby stan był idealnie na linii max,dziś sprawdziłem i znowu poziom podniósł się o kilka mm. Dodam że zmierzyłem poziom w serwo i pozostaje bez zmian, olej nie śmierdzi ropą ani nie widać śladów płynu chłodzącego , jedyne ci mi teraz przyszło do głowy to to że nalałem do hydrauliki pomad stan ale z tego co wyczytałem olej z hydrauliki nie może się przedostać do silnika. Czy macie jakieś sugestie co do przyczyn usterki . Aha ciągnik przed wymianą oleju pracował tylko kilka godzin aby się rozgrzał i nie wiem czy wcześniej występował te problem Pozdrawiam Krzysiek.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v