ta parcela nadal nie odchwaszczona bo stała pod znakiem zapytania a w zasadzie jej cześć (na zdjęciu choć obsada mała ale rośliny całkiem niezłe bo do 6 liści ale czym dalej pod las tym gleba bardziej organiczna i niestety z powodu suszy w tym miejscu ze wschodami było gorzej aktualnie rośliny mają tam od 2 do max. 4 lisków- małych bo dopiero wykształcających się i obsada średnio z 10 roślin/m2 lub mniej także wczorajsze opady są zbawienne może do 6 liści dobije ale obsada mała) ale po dzisiejszych oględzinach zapadła decyzja o zostawieniu, prawdopodobnie zwalczę tylko samosiewy pszenicy bo one bardzo placowo konkurują a z dwuliściennych jest tobołek, fiołek także chyba zrezygnuję z zabiegu bo Navigator może mu podczas przymrozków zaszkodzić a metazachlor nie wiem czy ma sens ładować na takie rośliny, ewentualnie jak pogoda będzie sprzyjać po to zabiegu na samosiewy.
XYZ biały nalot na liściach to prawdopodobnie mączniak
zbigniew kwalifikat siałeś tak gęsto? Ale pewnie glebę dobrą musiałeś mieć bo wątpię żeby taki rzepak na V klasie dał jeszcze taki plon. Swoją drogą to dość spory urósł jak na październikowy siew.
biały no niestety u mnie susza, zimno, nic dobrego to nie wróży 2ha rzepaku mam jeszcze nie opryskanego na chwasty, reszta niby samosiewy i chwasty zwalczone, cześć pszenicy zasiana- nie wschodzi a resztę mam zamiar siać w tym tygodniu.
ja będę siał piątek sobota, każdy dzień opóźnienia od optymalnego terminu to zwiększamy normę wysiewu o 1%, w sobotę ledwo co pod nią naorałem tak sucho poniedziałkowy śnieg "przelał" 1cm.
aby było po nim musiałby być strasznie wiotki, barwy beżowej, i powinno zaczynać śmierdzieć na plantacji takie są objawy wiosenne. Ja mam jeszcze 2ha nietknięte od czasu zasiania ważą się jego losy.
myślę że nie powinno mu zaszkodzić choć w tak wczesnej fazie wszystko jest możliwe, tylko ani ciepła ani solidnego deszczu nie widać tylko chłód i susza.
zgadza się, to wszystko wyjaśnia znajomy też miał w ub. roku Linusa drobnego. Nie wiem ile przyszło bo nie ma mnie w domu niestety ale nie spodziewam się więcej jak 5mm Twoje 0,6mm pewnie przekroczyło bo wczoraj straszyło śniegiem od rana a ile z tego było do dziś to tak jak Ci mówie więcej niż 5mm pewnie nie przyszło każda kropla się liczy.
EDIT: doszła do mnie informacja że na porannym poniedziałkowym "straszeniu" śniegiem się skończyło, teraz trochę znów straszy ale już mżawką, "przelało" 1cm
Jacek czym późniejszy termin tym mniej wysiewasz? Ja siałem cześć 3 października 160kg/ha w sobotę przyorywałem obornik pod pszenicę (ledwo co uorałem, sucho jak diabli) planowany siew w tym tygodniu jak pogoda pozwoli gdzies 200kg/ha.
wzejść wzejdzie, tylko stopniowo i długo bedzie wschodził w takich warunkach, opóźnienie w wegetacji już pozostanie.
na razie zimno jak diabli, wczoraj lekki śnieg także nalotu na razie nie będzie.
mam podobny tok myślenia, w przyszłym tygodniu również ma być zimno, nie wiadomo co robić, jak postępować.
mam podobny tok myślenia, w przyszłym tygodniu również ma być zimno, nie wiadomo co robić, jak postępować.
czy ktoś śledził strony IOR w Poznaniu lub PIORiN-u dot. sygnalizacji szkodników na jesieni w ub. roku? Bo nie wiem czy oczekiwać rzetelnej informacji i czy w ogóle oczekiwać informacji nt. mszczyc w jęczmieniu ozimym tej jesieni? Jak na razie żadnego komunikatu nie wydali.
Czy ktoś zauważył nalot mszyc u siebie? Jakie woj.?