Ja miałem taką sytułacje po sąsiedzku ,truskawki między moimi budynkami a sąsiada ,od wiosny ładnie rosły bo w zaciszu ,nie wiem czym dokładnie je pompowało ,ale podczas zbioru nie było poco wchodzić wszystko zgniło ,kilka koszyków było w pierwszej od brzegu grządce . Kilka osób mu wcześniej mówiło że za bujnie idą te krzaki ,ale jak to sam teraz mówił "zazdroszczą i tak gadają ".