Skocz do zawartości

wolowik

Members
  • Postów

    471
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez wolowik

  1. nieetyczne i chamskie ale zgodne z prawem . Prawo pierwokupu wygasa wraz z końcem dzierżawy. Jesli na dokumencie dzierżawnym była data pewna końca dzierżawy przedmiot dzierżawy staje się z powrotem w posiadaniu własciciela i ma prawo zrobić z nim co chce. Co najwyżej możesz jako dzierżawca to podważyć jesli umowa była zawarta jeszcze w czasie twojej dzierżawy ale musiałbyś mieć wgląd w dokument kupna-sprzedaży.
  2. @suzuki18l ja zrobiłem sobie wniosek nie poprzez e-wniosek ale normalnie na druku edytowalnym (aktywny pdf) a mapki załączam te które mi przysłali. E-wniosek wydaje mi się że jest dobry w kilku przypadkach: 1) dla ludzi co mają mniej jak 10 ha lub są zwolnieni z praktyk zazielenienia i dywersyfikacji, 2)mają mało działek ewidencyjnych. W innych przypadkach to mordęga (przez te mapki). Ale to tylko moje zdanie. Oczywiście fajnie jest się posiłkować e-wnioskiem przy wypełnianiu normalnego bo tak jak piszesz wylicza ładnie zadaną powierzchnię działek, wylicza fajnie dywersyfikację czy wytyka błedy na koniec. Ale mapki to porażka.
  3. @freetaxi Ja probowałem wypełnić internetowo. Niestety o ile z wstawianiem danych można sobie jakoś poradzić o tyle z mapkami jest straszna mordęga do każdej działki od nowa rysowanie nieraz po 3 razy tego samego (np koniczyna: 1szy raz JPO, 2gi raz PWB, 3 raz koniczyna, i w dodatku wychodza róznice które nie wiadomo jak zniwelować a jak nie to trzeba ciągać myszką i wogóle komp mi zwalnia, okienko mapek małe funkcji dużo itp i dąłem sobie siana). Doszedłem do wniosku że papierowo będzie duzo szybciej -(wykreslić czerwonym cienkopisem na mapkach linie to bajka i nawet już sobie próbnie zrobiłem). Jednym zdaniem internet jest dla wytrwałych i cierpliwych.
  4. Mądry człowiek Dwight Eisenhower (prezydent USA) powiedział kiedyś : "Farming looks mighty easy when your plow is a pencil and you're a thousand miles from the corn field." czyli w tłumczeniu na polski : "Rolnictwo wydaje się łatwe jeśli twoim pługiem jest ołówek i jesteś tysiąc mil od pola uprawnego (w dosłownym tłumaczeniu: kukurydzy)" Może to trochę luźno związane tym tematem ale jakiś tego sens oddaje. prowadzenie gospodarstwa jest jakimś sposobem na życie i nawet dośc ciekawym jednak zaczynanie w tych czasach tego zajęcia od nowa i całkowicie na kredyt jest moim zdaniem posunięciem całkowicie chybionym.
  5. Mam konto i login do wniosku o dopłaty bezpośrednie. Próbowałem dziś po uruchomieniu aplikacji zrobić próbę wniosku i wydaje mi się że jest lipa. Najgorsze jest rysowanie mapek w komputerze. Na załącznikach papierowych czyli kartce bedzie duuuzo lepiej rysować działki rolne niż w kompie gdzie każdą dzialkę trzeba kilka razy wyrysowywać i powielać (chyba że jeszcze czegoś nie doszedlem). W dodatku okno działek jest małe i przy dużym powiększeniu trzeba ciągać ciągle łapką.Reszta ogólnie o.k. Także moim zdaniem internet jest dla cierpliwych.
  6. Bycie "starym kawalerem" samo w sobie nie jest niczym złym. Jeśli ktoś jest młody (do 30tki) to raczej mu to nie grozi jeszcze. Po drugie jak ktoś usilnie chce być z drugą połówką to będzie czy ma gospodarstwo czy nie. @gintek niestety musisz wybrać albo ukochana albo gospodarstwo. Innego wyjścia nie ma. Wiem że serce nie sługa i rozumu nie słucha ale przemyśl wszystkie "za" i "przeciw" i wybierz właściwie. Dorosłość to jest własnie sztuka wyboru i ponoszenia konsekwencji tego wyboru - czasem nawet przez całe życie. Wiem że sprawy majątkowe sa obecnie najtrudniejsze w relacjach rodzinnych. I "pamiętaj że zgoda buduje a niezgoda rujnuje". Ot takie luźne uwagi.
  7. wolowik

    Ziemniak przemysłowy

    Chlor obniża zawartośc skrobi o 2% czyli zamiast 18% bedziesz miał 16% i mniej (bo przez chlor podwyższasz zawartość wody w bulwach) i to sa wymierne straty od razu przy dostawie.Co do kosztów jednostkowych to się z tobą nie zgodze bo ziemniak to taka dziwna uprawa gdzie koszty rosną lawinowo (mimo pozornych oszczednosci na czymś tam) ot choćby niedotrzymanie terminu oprysku +/- 1 dzień przy epidemii zarazy na dużym areale tracisz potęzne pieniądze, podobnie ze zbiorem fajnie jak jest ładna jesień ale jak jest błoto to katastrofa w dodatku z 50 czy 100 ha nie zbierzesz starą anną tylko zobacz ile kosztuje porzadny kombajn na taki areał (jaki to jest kosz t w ziemniakach => Grimme 160-60Se kosztuje 2000 ton ziemniaka skrobiowego i pomyśl co bedzie z tym kombajnem po wykopaniu tych 2000 ton i ile do niego trzeba części i za jakie pieniądze) który nie będzie się psuł w sezonie i zdąrzysz przed mrozami zebrać... ja zaczynałem podobnie jak mariez kilka lat temu i teraz wiem co i z czym się je przy uprawie skrobiowego, wtedy wszyscy pukali się w głowę jak zaczynałem, zaznaczam że dopłata do tej pory mi nie przysługiwała bo była to płatnośc historyczna i dla nowych plantatorów nie przysługiwała bo nasz rząd to olewał. Niektórzy wcale nie uprawiali a dostawali dopłatę. W ogóle system dopłat wypacza produkcję rolną ale ja tam się z koniem kopać nie będę...
  8. wolowik

    Ziemniak przemysłowy

    sól potasowa obniża zawartośc skrobi w ziemniakach (chlor) o co najmniej 2% a siarczan potasu kosztuje 290 zł/q -sprawdzone na własnej skórze. W jadalnych sól nie ma takiego znaczenia w skrobiowych niestety już ma.. nikt nie pisze że się nie opłaca ale trzeba mieć własnego sadzeniaka który jest najdroższą pozycją w zestawieniu.. a jak ktos pisze że wszystko zakupi i bedzie miał zysk to jest w głębokim błędzie. Żeby mieć własnego pierwszy rok jest spalony. Trzeba czytac ze zrozumieniem. Po drugie wraz ze wzrostem areału gwałtownie rosną koszty maszynowe i pośrednie (co innego zebrać 5 ha starą anną za 5000 złotych a co innego zebrać i logistycznie opanować 50 czy 100 ha jak pisze szarywilk) w dodatku dochodzi loteria pogodowa bo tak jak pisąłem ziemniak skrobiowy to ziemniak późny i susza przynajmniej w moim rejonie co roku jest i obniża plony choć w różnym stopniu i zależy kiedy wystąpi (nawadnianie to też koszt i jeśli ktoś stosuje trzeba g wrzucić do pozycji)... zapytaj się ludzi na kujawach jak w tym roku wyszli na dobrych ziemiach z ziemniakiem skrobiowym i dlaczego nie byli w stanie się wywiązać z umów..
  9. wolowik

    Ziemniak przemysłowy

    czyli razem 6,5 tys/ha (to tak minimalnie) a teraz zyski : 22 tony *18% skrobi=3960 kg skrobi * 1,1 zł skrobia =4356 + ewentualnie dopłata 1600 złotych (a co będzie jęsli będzie 1200złotych? ) =5956złotych/ha . za***isty zysk!!
  10. wolowik

    Ziemniak przemysłowy

    hehehe dobrze sadź 125 ha ziemniaka ja tam Ci nie żałuję roboty...jeśli Ci się urodzi będziesz miał 125 tirów skrobiowego życzę powodzenia w kopaniu i odstarczaniu do zakładów i mam nadzieję że coś ci z tego zostanie (poznasz koszty nawożenia, ochrony, maszyn, paliwa to entuzjazm ci się troszkę zmniejszy)...a co do dopłat to teraz się mówi o 300euro/ha ale to są szacunki według tego co sadzili ludzie do tej pory...jeśli ludzie nasadzą 100% więcej (a na to się zanosi) to bedzię tylko 150 euro do ha bo pula pieniędzy na dopłaty do ziemniaka skrobiowego jest stała i określona...ja najbardziej boję się tego że zostanie rozwalony cały rynek dostawców ziemniaków skrobiowych chyba ze będą słone kary za niewywiązanie się z umowy bo teraz nie ważne czy dostarczysz ziemniaki do zakładu a ważne czy masz umowę w ręku i starasz się o dopłatę. Także powodzenia życzę wszystkim napalonym.
  11. wolowik

    Ziemniak przemysłowy

    @mariez ziemniak skrobiowy na 5tej klasie Ci nie wyjdzie...ja uprawiam na mozaikach i na słabej ziemi wystarczy tydzien suszy i pozamiatane a wiadomo że ziemniak skorbiowy to ziemniak późny i w trakcie wegetacji susza raczej jest nieunikniona (sierpień albo wrzesień a wtedy najbardziej rośnie i plon i skrobia) ... w dodatku niska zasobnośc gleby w składniki.. niby są odmiany mniej podatne na suszę ale one nisko plonują i to bez sensu jeśli masz zebrać 15-20 ton ziemniaka/ha to jesteś mocno do tyłu... nie mówiąc już jak będziesz kupował sadzeniaki bo to jest druga loteria i w dodatku pierwszy rok masz spalony bo z tych co sprzedajesz musisz odebrac potem sadzeniaka (czyli 25ton/ha minus sadzeniak na przyszły rok czyli 3-4 tony na hektar w przyszłym roku i juz ci się robi 21 ton i w dodatku nie masz pewności czy dobrze ci się do wiosny przechowają no chyba że masz przechowalnię) a koszty(sadzeniak, robocizna, paliwo, opryski, nawożenie, maszyny itp) i ryzyko bardzo duże .... także w tym roku będzie szał na skrobiowego i pewnie będzie zysk na jesieni jak na jadalnym w tym roku...
  12. Kubota wzrost sprzedaży o 95% w stosunku do roku 2013 i w ilości 1234sztuki. Może brawa hubertussie? Ja czekam.
  13. @XTRO i @biały2005 moge polecić młyn w Kijowcu, w listopadzie woziłem żyto, kasa 14dni i cena myślę że wtedy była chyba najwyższa w naszym regionie... nie wiem jak teraz ale może warto się dowiedzieć...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v