Ja mam kilka ha zbóż zależy ile mi warzyw wyjdzie. Nie miałem kombajnu, był przez dwa lata taki mały ihc, a potem trafił się bizon super w dobrych pieniądzach. Pierwszy sezon więcej napraw jak roboty, ale w tym położyłem swoich kilka ha i ponad 40 na usługach, dwie naprawy w sezonie problem z rozdzielaczem i wymiana łożyska w ślimaku, a i przed sezonem remont skrzyni. Wjeżdżam kiedy mi pasuje, nie latam, nie proszę się choć w mojej okolicy to i tak sporo kombajnów także poradził by sobie i bez tego kombajnu, ale nie do tego zmierzam. Kupując kombajn też możesz wziąsc pod uwagę jakieś małe usługi i do ciągnika szybciej się uzbiera.