Skocz do zawartości

ZbigniewByku

Members
  • Postów

    30
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ZbigniewByku

  1. Dziękuję chłopaki za podpowiedź. Ciut zwiększę słomę do paszowozu. Ja jeszcze kładę suchutką i piękniutką słomę z pszenżyta na koniec korytarza paszowego, którą wykorzystuje do ścielenia po drugiej stronie jałówkom, ale i krówska lubią sobie trochę pojeść. Jak zacząłem w ten sposób robić, to zdziwiłem się, że tak chętnie same pobierają słomę....
  2. Tak Mariusz zgadali. Mało tego ostatnio z Dąb-Polu zajechał jeden i mocno zaniżył cenę, a za nim drugi dopiero przyjechał się targować, ale i tak dawał poniżej moich oczekiwań... Nigdy nie miałem takiej sytuacji, ale do jakiegoś czasu biorą chyba, albo na ubój z konieczności, gdy krowa nie rokuje, ze przeżyje. Wtedy chyba skierowanie od weterynarza. Najlepiej zadzwoń do tego co odbiera i Ci powie czy weźmie, czy nie....
  3. Trudno to określić. Przy poprzedniej kiszonce bardzo suchej z trawy i lucerny kładłem na paszowóz 800 kg i 1900 kg kuku. Teraz zacząłem mokrą kiszonkę z trawy i kończyny i daje 2000 kg kuku i 1400 kg sianokiszonki. Wczoraj miałem próbny uduj i zobaczę, co dalej.... Kucze trafiły mi się teraz dwie skrajne kiszonki pod względem wilgotności i zacząłem dawać miej więcej na wycinaki, bo wagowo idzie się pogubić. Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie pod względem wykształcenia, ale staram się uzupełniać wiedzę i uczę się cały czas. Mój cel na ten rok to wejść z średnią na 9 tysi. Mam pytanie, czy przy mocno wilgotnej sianokiszonce powinno się dorzucić kredy? Standardowo kreda jest w witaminach, które daje i dodatkowo daje 100g na krówsko.
  4. Nie bardzo na forum podawać komu się sprzedaje, a to z prostej przyczyny, że handlarze też to czytają i nie chcę, żeby się zgadali, a mam następne do sprzedania. Moje były młode i wadze 700. Ładnie na nie nałożyłem mięsa mimo, że to hf.
  5. No to musisz robić tak jak @rolstudent Ci radzi i obserwować krowy. Ważne, żeby wiedzieć kiedy powiedzieć stop przy podwyższaniu wydajności, która będzie wzrastać do pewnego momentu, a później spadnie jeżeli przesadzisz i ciężko będzie wrócić do normalnego stanu... Ja u siebie wprowadziłem kiszonki w pryzmach i karmie jedną paszą przynajmniej kilka miesięcy. Nie ma czegoś takiego jak zmiana karmy (jedną kończę, a drugą powolutku wprowadzam), co często zdarza się przy balotach. mamy jednakową wilgotność i jakość.... No i mimo, ze się staram w robieniu kiszonek, to zmiany zawsze różnie wpływają na krowy i należy obserwować stado i odpowiednio dodać lub odjąć w zależności co będzie potrzebne...
  6. W ten sposób na dwoje babka wróżyła. Jeżeli chce ktoś pomocy, a nie tak ogólnikowego podejścia, to powinien podać parametry mleka. Nie wiesz, czy energii musi dodać. Może po prostu wystarczy podać białko, ale się tego nie dowiemy , bo nie jesteśmy na miejscu i nie znamy parametrów mleka..... Zgodzisz się chyba ze mną, że czasami jest tak, że wystarczy odjąć jakiś składnik (dać miej), a będzie dobrze? Nie jestem wszechwiedzący i cały czas się uczę i jeżeli się mylę to mnie popraw. Będę za to bardzo wdzięczny. Pozdrawiam Zbyszek
  7. Skąd wiesz, że musi? Kolega nie podał parametrów mleka. Chyba, że nie doczytałem. Skąd wiesz, że energii? A może tylko białka? Za to Ty uważasz się za mędrca, ale widzę, że nie masz pojęcia. Nie atakuj mnie personalnie tylko odnoś się do tego co napisałem. Ja Ci pokazałem błędy i powinieneś podziękować za to. Nie zawsze będę na forum żeby cię wyprowadzić z błędu.... I jeszcze jedno. Kolego ja jestem hodowcą,a nie jebakiem-teoretykiem z przed kompa, który nie ma bladego pojęcia o praktyce... Hahaha
  8. Mam prawo. Zacytuj mnie gdzie tak było panie wszechwiedzacy. Odniosłem się do tego co napisałeś, a z góry napisałeś jakie dawki wapna trzeba dawać i nic nie było o badaniu gleby. Po kiego? Jesteś za cienki w uszach, żeby ze mną polemizować więc odpuść i zacznij normalnie pisać, bo nie masz szans. Przeczytaj jeszcze raz co napisałeś, pomysł 3 raz i wtedy dopiero się wypowiadaj.
  9. Szymon ja mam na imię Zbyszek. Może zaczniemy od początku bez zbędnych docinek i mądrości. Zalogowalem się tu, żeby się czegoś dowiedzieć i pomoc,jak będę w stanie i nie potrzeba mi jakiś zbędnych utarczek itd., itp. No chyba, że chcecie, to do waszej wiadomości, że radzę sobie w taki sytuacjach i na prawdę nie jestem tu po to, żeby drzeć przysłowiowe koty... Już się czegoś nauczyłeś! Brawo! Teraz żegnam panów, bo jutro trza krówska doić. Mimo wszystko miłej nocki zycze
  10. a kto to Szynon? To ten od 1,7 rzepaku?
  11. Nie zgodzę się z kolegą! Daj 11 KG trawy i 20,5 kuku... Hahaha dobre
  12. Kolego ja nie tworzę reguł. Nie czepiaj się mnie bezpodstawnie! Ja napisałem co jest u mnie i jak się sprawdza, jakie żywienie. Ty zaś radzisz stosować soje i rzepak nie znając pasz obietosciowych. Pogódź się z tym, że przez internet możesz sobie jedynie pofilozofowac, co w praktyce nijak się nie przełoży.... A może to 1,7kg rzepaku jest akurat? Hahaha.
  13. To słabiutko Ci zapłacili. Ja takie po 700 w tym tygodniu ustawiłem na 7 netto, a najmniej mi dawali 6,5. Jednak zdecydowałem się sprzedać...U mnie ogólnie 8% przeważnie biorą na brudy. To mówicie, że to dużo? Myślałem, że to taki standard. Zapomniałem dodać, że podałem ceny netto. Województwo Warmińsko Mazurskie, powiat działdowski.
  14. Po co ten zaczepnych ton? Napisalem Ci tylko, że ja najpierw badań glebę zanim jak głupek nasypie wapna na pole. Czytaj kolego ze zrozumieniem! Wyraźnie napisałem, że dawałem soje. Ale, że mam dobre kieszonki z lucerny i kończyny, to przestałem dawać. Nie dyskutuj ze mną, bo nie masz szans. Czytaj i ucz się, bo ja wiecznie żyć nie będę. Zawsze coś wiedzy liźniesz i nie będziesz wpisywał bzdur. Chcesz, żebym Ci doradził to ładnie poproś! Po prostu byku hahaha;).
  15. Wiesz, musisz mi zaufać. Znam się na tym i znam swoje krowy. Przy tych kiszonkach wykonczylbym swoje krowy. Nie myśl sobie, że nie próbowałem . Teraz poprawa genetyki wchodzi tylko w grę. Podniosłem wydajność i to sporo, tak jak mówisz do około dychy. Widziałem co się z krowami dzieje i obliczyłem sobie, że nie opłaca mi się to. To było na siłę. Krowy cierpiały. Jednak najlepsze mają ponad 11, przy tych samych paszach..... Tak jak żywię nie mam kłopotu z zacieleniami, krowy nie zalegają, a takie podniesienie wydajności odbiło by mi się czkawką. Mam w stadzie sporo słabych krów i wystarczy wymienić i będzie wydajność wyższa. Ja ogólnie nie zajmuje się tym z dziada pradziada. Jestem mieszczuchem, który przeniósł się na wieś, a krowy mleczne mam od ponad 15 lat. Tak samo oborę wolnostanowiskowa. Sorry za błędy z tel piszę i sam zmienia czasami...
  16. No właśnie nie mam propozycji, bo nie wiem jaką ma obietosciawą. Musialbym zobaczyć kiszonki. Ja nie daje soji, bo mam bardzo dobre objętościowe, a dodanie rzepakowej uzależnione jest właśnie od wartości pasz obietosciowych. Trzeba się tego nauczyć i obserwować krowy. Niech kolega poda jakie ma białko, tłuszcz i mocznik, to będzie o wiele łatwiej cokolwiek powiedzieć....
  17. Nie znasz obiętociowych, a polecasz soje. Soja to dla kur...)) Jak ktoś sobie zrobi to wie co ma. Odkąd zobaczyłem z czego jest robiona pasza, to przestałem kupować gotową. To odpad, plewa, najgorsze ziarno i nigdy nie zamawiałam granulatow, żeby widzieć co jest w paszy, a raz trafiły się zmiotki. Oczywiście wymienili mi cały paletę... W tej chwili kupuje śrutę rzepakową, otręby pszenne i witaminy. Całe zboże sprzedaje i nic nie mielę i nie mieszam. Najlepsze sztuki mają u mnie ponad 11 tyś. wydajności., średnio 8 tysi. Kiedyś doradzca z wipaszu siedział u mnie pół dnia i cedził gówna przez sita. To co mi doradził to jedynie trochę drożdży by dołożył. Zapytał mnie kto tak panu paszę bilansowal.. Hahaha;) Powiadziałem mu, że jeśli zwiększy mi wydajność i zdrowie krów się nie pogorszy a nie będzie to mnie kosztowało nieświadomo ile, to wszystko zamawiam u nich. Nie podjął się wyzwania.....
  18. Sorry, myślałem, że chodzi Ci o odpady z przetwórni. Chyba dobrze, że dzielę się tym co wiem i zaobserwowałem? Nie mam najmniejszego zamiaru nikogo pouczać!
  19. Kolego nie od okopowych, tylko od odpadów z marchwi. Czytaj ze zrozumieniem! W tym roku oprócz wyslotek zamówiłem marchew. Przestałem ją dawać i somatyka spadła więc, od czego, jak nie od marchwi. Zamówilem całą łodkę tej mazi i po kilku dniach ładnie zakisła. Zwierzaki się o nią zabijały, ale podskoczyła mi somatyka. Nie jestem alfą i omegą, ale tak bylo. A i to samo było u innych rolników..... Jeżeli komuś się sprawdza, to ja nie bronię, ale u mnie i u kilku innych, co dawali odpady z marchwi byl taki przypadek. Więcej nie zamówię tego g....
  20. Nieradzę dla krów mlecznych stosować tych marchwi. Strasznie somatyczne u mnie podskoczyly. Jak się zorientowałem, że to od tego, to resztę opasy zjadły... 4,0% to chyba tłuszcz nie białko? Ja na polach nowych badań glebę, jeżeli potrzeba to wapnuje.... Jeżeli chcesz mieć mleko to wypuść na wybieg, a trawę skoś na kiszonke i karm jak karmiłeś w obrorze. Ja u siebie zagrodzilem krowom 1 ha, żeby sobie trawki polizaly i ogólnie słońce dobrze działa na krowy, a całym rokiem karmię jednakowo. Bardziej się opłaca....
  21. @marluk: życie to nie jest bajka;). Tak jak pisałem wcześniej, że u mnie jest jakaś konkurencja i w tej chwili jeżeli sprzedaje, to różnica w cenie między jednym, a drugim jest niewielka. Natomiast jeszcze do niedawna był tylko jeden, czy dwóch i cena była u nich byle jaka. Ja staram się szykować takie partie do 10 sztuk i nawet jak jakiś słabszy się trafi to przy ilości dostaje dobrze. Jak to mówią wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Mi też ludzie mówią, że mi dobrze, bo dopłaty dostaje i odpowiadam w ten sam sposob: kupić se hektarów i brać dopłaty i niezazdroscic;). Masz rację, że każdy jak se wybrał tak ma niestety....
  22. @marluk: sam sobie przeczysz w tym poście ). Najpierw wypisujesz brednie, że ja decyduję o cenie, a za chwilę, że jestem skazany sprzedać. To jak to jest? ) Kolego muszę Cię uświadomić, że to rynek głównie dezydujej o wartości towaru. Prawo popytu i podaży się kłania. Ja i handlarz targujemy się o jakieś grosiki. Poczytaj sobie troszkę o ekonomii zanim się wypowiesz. Z reszta się zgadzam, a i czytaj ze zrozumieniem .
  23. @mariuszd93: oczywiście masz rację. Za handel się nie wezmę, ale już myślałem o odstawie bez pośredników. Mój kolega kupił samochód i sam odstawia i wychodzi na tym nieźle .
  24. @Soltys85: ja się zastanawiam po co są w ogóle te dopłaty? A zgłaszać nie musisz, wystarczy, że będziesz je miał do końca czerwca. W przyszłości może być tak, że po prostu te miesiące będą martwe. Wg mnie nie wróży to niczego dobrego. Ja też Cię rozumiem, ale każdy zajmuje się tym, czym się zajmuję, czyli hodowlą bydła. Nikt mi nie przystawia broni do głowy masz rację, ale nikt nie chce sprzedawać "pod wodą". Handlarz ma wybór! Nie kupi jak nie zarobi, a ja muszę sprzedać. Chyba słabo to pojmujesz? Trochę mogę przetrzymać, ale nie za długo, bo następne rosną i coś z tym trzeba zrobić... Wiesz jak ktoś zainwestował i w tym siedzi to chce zarobić. Oczywiście, że to nie jest jedyne moje zajęcie... taka jest różnica między handlarzem, a hodowcą, ze handlarz bez zarobku nie kupi, a my jesteśmy skazani na to co nam przyniesie los, a jak zaczynałem to cena była dobra...... .
  25. ZbigniewByku

    Problem z karmieniem

    Przy dużych sztukach, gdzieś do miesiąca powinno wytrzymać. ważne jest mieć jakiś okólnik, żeby można było wygnać byki na czas usuwania obornika...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v