Witam,
Rzucam temat, gdyż moi przyszli teście mają gospodarstwo 15 ha (możliwość dzierżawy łaki 5 ha na dzień dobry, z biegiem lat, nie powinno być problemu z kolejnymi).
Obecnie gospodarstwo jest dość marne, produkcja to "jakieś" tam zboża (czyt. chwasty), łąki, oraz hodowla bydła mięsnego + 4 krowy (mleko nie jest oddawane na sprzedaż).
Ziemie to 3, 4, 5 klasa.
Sprzęt:
- Ursus C360
- Bizon Z056
- Prasa kostkująca
- 2x przyczepa
- Opryskiwacz
- Siewnik (bez grabek, jakiś starodawny)
- Kosiarka rotacyjna
- Brony
- Kultywator
- Rozrzutnik
- Beczka
- pług 3 skiby
Co byście robili na takim areale, z takim sprzętem ?
Wg mnie na dzień dobry trzeba kupić jakiś ciągnik 4x4 typu MF 3060 + prasa rolująca, owijarka bel, nastawiając się powoli na hodowle bydła mięsnego i mlecznego. Zrobić intensywną uprawę zbóż i kukurydzy, a resztę pola przeznaczyć na łąki. Gdyby była możliwość wzięcia MR na przyszłą żone, to bez zastanowienia zakupiłbym nowy traktor typu NH TD5. Na zakup bydła np. mlecznego mógłbym się posłużyć "pożyczką" od rodziców, rodzeństwa, żeby nie pakować się w jakiekolwiek kredyty.
Słucham Waszych propozycji, czy gospodarowanie na takim areale ma sens, przyszłość ? Nie było by to jedyne źródło dochodów.