Zaden nie pisze wagi , bo jak by napisał dziś na fakturze np 600 kg a na drugi dzień poszło do ubojni w i ważył by np 650 kg to czyste oszustwo do udowodnienia .
Nie sprzedał handlarzowi bo nie zgadzały się wagi(rolnik/handlarz) doszło do sprzeczki ,póżniej jak się okazało sprzedający nie miał papierów z legalizacji i leży takie mamy chore prawo .
U nas rolnik przegrał sprawę w sądzie bo nie miał legalizacji (handlarz przeciwko rolnikowi) ,także sama waga nie wystarcza jeszcze obowiązek legalizacji.
Utylizowana była trzoda jak było ASF , każdy mówił będzie droga (obecnie 5,60-6,00)to samo z bydłem choroba nie wpłynie na drastyczny wzrost cen.Minus jaki widzę to tylko dużo inspekcji weterynaryjnej na kontrolach .
Wystarczy jak wstawione jest foto prosiąt bez kolczyków ,i już jadą ,najlepsze jest to że w ogłoszeniu podany jest tylko nr telefonu i to i wystarcza do namierzenia .