dlatego trzeba robić to co się opłaca, u nas od zawsze były świnie, czy sie opłacało czy nie... były, zlikwidowaliśmy, przestalismy siać jęczmień, siedzieć na chlewach po nocach, zaczelismy siać rzepak, kukurydze i pszenice, ze wzgledu na programy do płodozmianu wszedł też łubin, groch i inne tego typu uprawy... i szczerze ? gdyby nie to że musze robć powiekszenie na świniach nigdy bym do nich nie wrócił.... ale oczywiscie majac swiadomość że różnie moze być i z rzepakiem nie wykluczam powrotu do śwń, wszystko kwestia kalkulacji danego roku... więc przedewszystkim to liczyć, liczyć i jeszcze raz liczyć... aa i nie nastawiać sie że kasa z uni da wszystko i kierunkujemy sie w jednym kierunku np przeznacze całość na borówke, maline czy coś takiego... a jak cena walnie i nie bedzie sie opłacać to maszyny stoja pod płotem... dlatego wziąłem silosy.. czy do świń czy do roślinnej zawsze sie magazyn przyda... i wdg mnie tak trzeba myśleć... ale fakt każdy robi jak uważa.. ja wole sie przemęczyc 3 lata ze świńmi rozliczyć wniosek i git niż zasadzić borówki i bujać się z nią jak cena walnie.