Dokładnie, jakby mi zostawało 4k z hektara to byłoby życie. U mnie w okolicy nikt nie płaci za dzierżawę więcej niż tysiąc złotych, nieważne czy ktoś ma krowy mleczne czy nie, bo często gdzieś czytam w internecie że krowiarze płacą po 3-4 tysiące dzierżawy. 4 tysiące na czysto, bez roboty, bez awarii, bez pilnowania to żyć nie umierać.