Łubin siany 18. maja - dokładnie 6 arów pod lasem w miejsce jęczmienia ozimego którego musiałem zlikwidować aby załapać się na zróżnicowaną, pięknie wygląda, aż żałuję że zdjęcia nie zrobiłem
Jak mam słuchać tego pitolenia kombajnisty a to że chwasty się trafiają, a to że słoma zielona, a to że sita będzie musiał czyścić, to już wolę opryskać
Jak w sumie można łączyć z glifo to może dodam. Stosowałem środek spodnam o ile dobrze pamiętam, efekt był taki sobie tylko że w sumie 2× powinno się pryskać
Są ale zawsze tak się zabierają do żniw jak pies do jeża. Znajomy ma mi kosić i ciągle tylko słyszę - a to nie będzie jeszcze dobre, a to słoma surowa, słońca nie ma, itp, itd. Najgorsze że dzisiaj burze nadają
Ja chyba w tym tygodniu nie dam rady, jeszcze co prawda zdarzają się miękkie ziarna ale teraz ma palić, tylko szkoda że od piątku podobno przelotne opady