hoduje Salersy już parę lat i z czystym sumieniem mogę powiedzieć że ich "agresywne zachowanie" to czyste bujdy i nic więcej... bez powodu żadna cię nie zaatakuje i nie pogoni, przy wycieleniach sprawa jest trochę inna i trzeba uważać bo są strasznie opiekuńcze i do cielaka większość mamek nie dopuści nawet właściciela choć są i takie,sam mam taką,że ciele leży obok a ja mogę do niej podejść i spokojnie na łące ręcznie wydoić... ale wszystko tak naprawdę zależy od tego czy poświęcasz im trochę czasu czy nie, na początku do złapania dorosłej sztuki potrzeba było minimum 2 osób i ok 30 min, teraz sam w 10 min sam spokojnie 4 sztuki mogę uwiązać, wszystko zależy od zaufania, praktycznie sam wszystko przy nich robię i problemów nie mam już żadnych....