Witam ostatnio w zetorze zepsuł mi się przerywacz elektroniczny było tak że świecił się kierunek ale nie migał i przerywacz piszczał, dziś tata kupił nowy przerywacz (od MF 255 a był z ursusa ) i jak podłączyliśmy go do kostki to zaczął ,,skwierczeć,, po włączeniu kierunku było dobrze a po wyłączeniu znów to samo i teraz pytanie czy to wina że inny przerywacz choć wątpię czy trzeba gdzieś dalej szukać może ktoś miał coś podobnego