Ja też byłem w stacji w Białymstoku i babeczka też mówiła, że prawdopodobnie sypkie tylko bo granulowane nie wiadomo jak to przeliczać. 60% wniosków już odrzucili bo ludzie jak się dowiedzieli z tv to kupywali wapno byle jakie i na fakturach nie ma wszystkich danych.
Tylko w Białymstoku 10 tys próbek przyjęli już do badania. 8 tygodni czeka się na wyniki badań.