dobrze mówisz, każdy gada, że to już nie stary ursus ale naprawdę już nie chcę mieć go, może te z ciężkiej serii są lepsze ale 60 to już tracę nerwy przy niej, zrobiłem się przewrażliwiony na jakiekolwiek stuki, trzeszczenia i zaraz oblewa mnie pot jak coś usłyszę. Zaraz ktoś napisze że nie dbam a właśnie że dbam i co mi z tego wychodzi ?. Nerwy tylko tracę na niego. Mam też c 330 i jak na razie spokój ciągnik stary bez remontu silnika i dalej gania choć już nie przy ciężkiej pracy ale jak do niego podchodzę nie dostaję drgawek na samą myśl o jeździe w nim. Oby tylko firmie się udało lepiej poprowadzić ursusa niż te kołomęty z warszawskiego ursusa, wiem wiem było kilka osób które chciały wyprowadzić go z dołu ale jak wciąż ci siekiera wisi nad głową to za wiele nie zrobisz a związki zawodowe bym wrzucił do dołu i zakopał, po tzw transformacji (nadal czerwoni rządzą dolicz do tego idiotów i analfabetów) nic nie zrobili by uratować firmę tyle z nich pożytku, nie umniejszając im zasług w czasie komunizmu. Taka tam sobie refleksja