U mnie susza była do kwietnia, potem non stop deszcz tak, że gdzie udało się zasiać kukurydzę to kaczki pływają, a gdzie się nie udało to już się nie uda...
Pamiętam z młodych lat jak rzeki w mojej okolicy wysychały całkowicie, a wczoraj próbowałem wjechać z nawozami na pole na górce i zostawiłem koleiny na 30cm, a w zeszłym roku tam była pustynia.
Działka ma prawie hektar i nie ma żadnych zabudowań. Dzierżawię ją i właściciel powiedział, że chyba nie da się brać dopłat bo to budowlana i chciałem to zweryfikować.
Czyli bez problemu można brać dopłaty i nie będzie żadnych konsekwencji?
Nie musi, przepisy zostały zmienione jakiś czas temu.
Co do tematu, dlaczego rolnictwo miało by być wyróżnione na tle innych działalności? Co za różnica czy ciągnik pracuje na budowie czy na polu?