Dopiero co wróciłem z rynku z Radzynia, jakoś tak dużo kupujących nie ma , tradycyjnie tylko u ruumunów "majtki po 5 zł skarpety po cztery" to kupa ludzi.
Kurna jakoś tak człowiek zmęczony po tym łażeniu tam, cza zjeść co i Poleżeć
Fajnie to było kiedyś kiedyś jak na rynku same ruskie sprzedawali wszystko można było kupić no ale przyszedł czas i POgonili ich i nastała era Rumunów