Panie Zbyszku pan nie płacze , mnie wczoraj ostatnie pół rozrzutnika zostało do końca akcji obornik i co, i jakimś sposobem listwa zahaczyła o adapter i jak jebnęło tak powyginało , na szczęście tylko jedna listwa i uchwyty na łańcuchu myślę że to się wyklepie i będzie chodzić ale jakaś Parczewska klątwa po Polsce krąży widzę
Także paseczek niedoobornikowanego będzie dzisiaj rano zaorałem już