A ja bym wolał jednak taki badziew niż C-330. Pracowałem tym i tym i zdania nie zmienię, a autor nie o to pytał. Koledzy słusznie już zauważyli dwa a nawet 3 minusy, brak mocowania łącznika, opony, cena, ja bym jeszcze dodał to, że ma jeszcze oryginalne łańcuchy trzymające cięgna(na krzyż) chcąc normalnie pracować trzeba by przerobić na boczne. Ja bym szukał czegoś np. starszego trochę, do odmalowania, lub małych poprawek. W zakupie będzie dużo tańszy(w porównaniu do c-330 nawet sporo) i zostanie na ew. naprawy, a jak wiadomo zawsze po zakupie trzeba "coś" dołożyć, poza tym starsze modele, te składane jeszcze u ruskich są wytrzymalsze.