Jeszcze coś z uprawy pod pszenice, wtedy przynajmniej dało się pracować Teraz od 1 października na Podkarpaciu spadło +/- 100l/m2 wody Przeczuwam że to co zostało to ciężko będzie zasiać mokro jak fiks. Strach myśleć o orce zimowej, chyba że poczekamy na mrozy i dopiero wtedy wjedziemy. A deszcz na pewno jeszcze będzie
© Jakub Winiarski