Ciekawe kiedy będzie reszta wyplacana bo od zawsze jak tylko pamiętam to max do 6 stycznia bylo wszystko na koncie a teraz działa dobra zmiana i kasy brak.
Ap 51 z uszkodzonym aparatem to max 2tys i to pod warunkiem że jest w idealnym stanie.Tu niedaleko mnie facet kupił taką samą z połamanymi igłami za 1800.
Byłem dzisiaj w banku i reszty kasy tych 30%brak.W poprzednich latach do końca grudnia było już wszystko.To chyba ta dobra zmiana,szkoda że nie dla mnie.
Mam dwa psy jeden to mieszanic owczarka niemieckiego a drugi to mieszaniec z burkiem sąsiada.Codziennie dostają mielony odpad z ubojni drobiu 1kg wraz z 2-2,5bochenka suchego chleba rozmoczonego i wymieszanego z tą karma.Są grube i przeszczęśliwe.Dodam że oba biegają i nigdy nie dostawały nic innego a są okazami zdrowia(ten po burku ma już 13lat)
Opowiadanie fajne nie powiem nawet trochę mi cię szkoda.Jedyny sposób to pogadać jeszcze z dziadkiem choć sukcesu nie wróżę.Moim zdaniem jak juz jesteś takim zapaleńcem to odkup co pasowniejsze działki od wójostwa i gospodaruj.Pamietaj tylko to co sam wypracujesz będzie twoje.A tak to widzisz.Łaska pańska na pstrym koniu jeździ.
Teraz -16 metr nad ziemią.Ciekawe czy do 20 dociągnie.Z wywietrznika na przechowalni idzie tyle pary że wygląda jakby ktoś obiad gotował w środku a to tylko kapusta oddycha.
Teraz -10 i ciągle spada,ma być -18.Trochę śnieg prószy.Mnie tam mróz nie przeszkadza,nawet się cieszę że będzie.Do czego to podobne żeby w styczniu robactwo po polu pełzało.Będzie z -20 to może trochę wymrozi dziadostwa.
Jak ksiądz powie że go noga boli to Staszek sobie na plecy siodło założy i będzie proboszcza woził.Szkoda sobie języka strzępić to pokolenie które teraz dorasta księży od koryta oderwie.Skończy się to tylko kwestia czasu a to już się zaczęło.