Sąsiad też teraz tylko T2 jechał bez T1 i ma czysto. Nie skracał i azot też teraz dopiero drugi raz sypnął. Sucha pogoda i trochę późniejszy siew chyba się do tego przyczyniły.
Potrzebuje waszej pomocy, jak poradzić sobie z sytuacją jak na zdjęciu ? Obstawiam tu czerń krzyżową. Czy wina leży w złym przyoraniu słomy której było dużo i niezbierana a ostatnio duuuużo deszczu czy może za głęboki siew ?
U mnie okolice Krasnegojorku w tym roku bite rekordy tą odmianą ale muszę powiedzieć że zabiegi wykonywane w terminach i pszenica w miarę zadbana. Na choroby odporna, niska, ale lubi azot i jest wrażliwa na brak wody. Ogólnie to polecam.
Czy na uzupełnienie azotu można teraz jesienią dać RSM czy poparzy i lepiej zostać przy moczniku ? Będę musiał dać azot bo słoma niezbierana. W tamtym roku nie dałem nic i było widać braki jesienią.
Odnośnie szkoltexu to już są po sezonie, najwcześniej na jesieni coś zorganizują. Chociaż niewykluczone że przy większej ilości osób zorganizowaliby coś wcześniej.
Chyba jedyny plus to rzeczywiście waga tego agregatu. Miałem okazje pracować tym parę minut. Było wtedy mokro i mimo że talerze na sprężynie to oblepiało i zapychało (glina) a w dodatku cały czas ściągało w jedną stronę i nie dało rady tego ustawić. Agregat pomalowany farbą chyba do ścian i do klienta dotarł jeszcze mokry. Ponadto talerze ocierały a niektóre wręcz się nie obracały przez źle wyprofilowane mocowanie i trzeba było poprawiać i dokładać kolejne gumy z dętki Dobre jest też mocowanie TUZ, kule z kołnierzami się nie mieszczą i potrzebne bez. Co do agregatu ścierniskowego od tego Pana to sąsiad posiada i chwali, robota rzeczywiście zrobiona nieźle i resztki wymieszane jak należy.