Nie no stary to ja chyba jeszcze taki nie jestem W sumie urodziłem się w zimie stulecia ale już w drugiej połowie jej czyli 79 ale jak dla mnie to były ciężkie czasy bo w domu się oszczędzało na wszystkim i każdą złotówkę się liczyło po parę razy Fajne było to że było pełno zwierząt Kury kaczki gęsi indyki owce świnie krowy króliki Do tego jeszcze rybki i papugi Tak że było co robić za młodu ale było fajnie
Moja bardzo podobna odebrana 25 05 1986 ale wersja jeszcze nie m Lakier taki sam Filtry te same Bez naklejek jeszcze napisy malowane Atrapa podobna ale nie siatka a wyciskana
Tam or regulacji jest profil w profil i dokręca się śrubką Fajny bo bardzo lekki W jedną osobę można jedną ręką przewieść Do regulacji wysokości mam szubienice z wyciągarki ręcznej Podjadę ustawie beż problemu
Kuzyn też w latach 90 zrobił 330 i też jest składak Wtedy wszystkie części na składnicy były dostępne Tej jeszcze brakuje całej pneumatyki i obciążników Maskę i kierownice też ma z wersji starszej oraz tłumik
@Piotruniu25 znów ty myślę ze ten ciągnik fajnie wygląda jak stoi ale gdyby dostał po kościach to raczej by było więcej wycieków Czas robi swoje Guma nie jest wieczna Plus jest taki że w tamtym czasie materiały były jeszcze nie z gównolitu i gdy ktoś się postara i ogarnie to pochodzi Ale teraz jest taki problem ze taki ciągnik to jak quad bo maszyny coraz większe
@Piotruniu25 Ciągnik ładny i wiadome ze większość osób by takiego przygarneła Ja i ty pewnie też Sam gdy będę szukał jakiegoś następnego napewno sprawdzę new hollandy Bo w ostatnich latach ciągniki zrobiły się ładne i widać ich przybywa w polu
Cena nie małą Dobre czasy się powoli kończą Jak rolnicy dalej za produkty będą dostawać taką cenę to raczej czarno to widzę Bo na dzień dzisiejszy to bez dotacji mało kto to kupuje
Logika jest w tym że lodówki czy miksera nie zarejestrujesz a potem nie odsprzedajesz A wiadomo jak jest ze sprzedawaniem Znowu się trafią ktoś z małą kasą co by chciał nowego z full wyposażeniem a stać go na sprzęt z krzaków Nie raz trzeba się powstrzymywać aby go beż przypadek nie zabić albo przynajmniej wygonić z podwórka
Bo najlepsze auta to te najtańsze Ja na nie mówię szczurowóz Mam je do wszystkiego Czyli dzieci do szkoły zawieść po chleb skoczyć czy po części Ale tak naprawdę to robi masę kilometrów i nawet o nie nie dbam a chodzi I nie wstydzę się go Do celów innych jest nowsze albo są nowsze
Wymiany dachu że starego eternitu na domu do tego nowe drzewo to raczej tanio nie zrobisz Do tego ocieplenie Wymianę okien drzwi czy kotła Tak że teraz ludzie mają na co robić a jeszcze pralki czy lodówki wieczne nie są Uwiązać się w kredyty też niesie za sobą spłatę kredytu plus danina nie małą na bank
Jak ja mam szkołę rolniczą skończoną Moją pasją jest rolnictwo to co mam iść do łopaty czy zapieprzać za grosze na gacie szefowi od rana do wieczora Ja jak skończyłem szkołę to nikt mnie i moich kolegów do niczego nie chciał Ludzi zwalniali wszędzie i większość się tułała bez pracy Na budowach czy na dachach się za 5zł na dziko robiło a po nocach w polu
U mnie auta na szczęście nie sprawiają wielkich problemów Bo i mało palą i nawet się nie psują Ale to zaletą tego że auta wybieram pod względem mało awaryjnych i znajomość z mechanikami co zawsze coś szybko ogarną albo doradzą U przede wszystkim nie kasują czy naciągają