mi sie wydaje ze juz ze 2 razy pryskalem , a od tych sulfynomocznikow juz mi sie uodpornilo lancet plus nie działał za dobrze , na drugi rok pryskalem bo mi jeden doradca doradzila apyros plus cos a to tez sulfynomoczniki i przez to mialem straty ogromne bo miotla byla ,w pszenicy jeszcze zdazylem zwalczyc bo na faze zdazylem a z pszenzyta wielkie gowno mialem bo przydusilo je , a najwiecej zboz uprawiam wiec wtedy bolesne straty były , i ogolnie ja uprawiam tak ze np idzie pszenica ozima 2 razy po sobie i pozniej np rzepak czy kukurydza na ziarno i znowu pszenica ozima 2 razy , wiem ze tak nie powinno byc ale rzepak mi sie czesto nie udaje , wiec temu boje sie o uodpornienia bo za kilka lat nwm czym bd pryskał