I niedzielni kierowcy w osobówkach co jak zobaczą śnieg to zwalniają do 30km/h. Ciężarówka w rytmie z prędkością 60km/h. Górkę pokona , ale jak osobówka wynajmuje ja do 30 to po ptokach. W zeszłą zimę na drodze 72 u Niemca była podobna sytuacja a tam górki wyższe niż na S7. Osobówki na prawym pasie po 30km/h a my ciężarówkami lewym 70km/h szło aż miło.
A co będę płakał 😆😆. Nigdy nie żyło mi się tak dobrze jak teraz. Zdrowie dopisuje, w rodzinie radość, pieniądz się zgadza, do kościoła chodzić nie bronią.. " Jest super , jest super i o co ci chodzi "
nie ma co się natrzasac jeden na drugiego kierowcy małych na dużych i odwrotnie.
z Naturą jeszcze nikt nie wygrał szła szaruga śnieżyca. tu zawiniły sluzby bo dostają komunikaty i jak widzieli co się dzieje to mogli postawić wszystko w stan gotowości
kupują strażom OSP samochody za miliony złotych a nie można do nich dopiąć pluga do odśnieżacza