Nie wiem, może nie spał... Przejeżdżaliśmy na to feralne pole ok 19 godziny i pytałem się tego operatora ze względu na wiek co teraz i czy właściciel przyjedzie i przejedzie na tę pole drogą czy kończymy na dzisiaj. To pamiętam jak dziś- on może kosić dzień i noc! Myślę też, że mimo wieku trochę rutyna go zgubiła... Bo nie oszukujemy się, podjeżdżanie pod przyczepę itd było różne! a co uszkodził w maszynie ?