Skocz do zawartości

lukeX

Members
  • Postów

    54
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez lukeX

  1. Po deszczach już wiem ze dwa kawałki beda nie koszone ale zostają bo za dużo poszło na nie środków żeby teraz kombinować.Komosa i szarłat królują nie chce dopuścić aby dojrzały i rozsiały się.Myślę nad dawką metrybuzyny 0.5-07kg (buzzin).Przypali mocno łubin ale powinien przeżyć.Mam wątpliwości czy weźmie szarłat.Może inne propozycje? Po siewie oprysk stompem aqua.Mialem pryskać goltixem i legato ale z doswiadczenia z innego kawałka gdzie komosę wzielo tylko na etapie jak kiełkowała to odpuściłem ten zabieg bo jedynie łubin go odczuł. Jeśli będę siał łubin za rok to jeśli nie wyjdzie sianie do końca marca nie będę siał wcale.Tylko kawałek z najwcześniejsze siewu jest przyzwoity.
  2. Metrybuzyna 400g srodka(buzzin 700wg) Goltix 2l legato 0.2l na ha.Ilość cieczy 300h(z racji ze sucho) Wing w dawce 4l na na nie zatrzymał chwastów wcale były to pieniadze wywalone w bloto.(420zl za 5l) Ale mam nauczkę żeby jak sucho zadna doglebowka i adiuwant nie pomoże. Do tego jak robilem poprawkę goltix/legato komosa niby ładnie zaczęły na liściach białe plamy sie pojawiać ale po czasie zniknęły i odżyła i 3 tygodnie po oprysku rośnie w najlepsze. Na jednym zdjeciu widać jaśniejszy i ciemniejszy lubin Ciemniejszy po poprawce goltix legato 3 tygodnie temu a jaśniejszy to samo ale 10 dni temu. Dodałem zdjęcie jak zrobiła się nakładka podczas oprysku. Nie wiem czemu ale zdjecia jakosciowo niezle okroiło.
  3. Ja po tym roku chyba skutecznie wyleczę sie od lubinu.Posiany na ciężkiej glebie skiełkował w te susze moze w 40%Na lzejszej glebie całkiem dobrze.Na wcześniejszym doglebowka(Wing)zero efektu.I te pola poprawiłem goltix plus legato i efekt taki ze teraz mam pięknie przypalony łubin .Jak tydzień temu ładny zieloniutki to teraz żółty i schnie.Może poprawiła by się sytuacja jakby wody dostał ale już nie pamietam kiedy padał jakiś większy deszcz.A ten tydzień znów suchy.Częsci jeszcze nie pryskałem ale biorąc pod uwagę słabe wschody to chyba odpuszczę walkę z chwastami bo dobije go bardziej.Jednym słowem porażka na całego.A i zrobiłem eksperyment z metrybuzyną gdzie mialem dużo komosy.To 400g metrybuzyny pięknie zadziałała zero komosy jak i łubinu😆
  4. A robił ktoś zabieg metamitron +dff jako zabieg posiewny(doglebowo)Na posianym polu? Popadało trochę deszczu a do wschodów łubinu daleka droga...
  5. Zakupiłem 5l metamitronu (zamiennik goltix)I 1l legato. Ostatnio miałem przez chwilę myśl zeby z lentagranem kombinować w łubinie🙄
  6. U mnie problem to sytuacja gdzie po oprysku blisko miesiac temu wingiem nic nie padało.Teraz co dosiewałem 2ha to gruda taka że nie szło uprawić tego.Myslalem o wale gładkim po siewie ale jak swoją glebę potraktuje wałem a zdąży popadać zanim łubin sie przebije to go tam zabetonuje.Ten wcześniejszy chce miec czysty w miarę a ten dosiewany to powiedzmy tak żeby widać bylo łubin najwyżej nie będę go kosił.Mam metrybuzyny jeszcze trochę z racji że sadzę ziemniaki i pomidory.I myślę czy by jej jakoś nie wykorzystać.Wstepnie sobie wymyśliłem ze jeśli trochę popada na dniach to na wcześniejszy wlece od razu z metamitronem(i tu pytanie o dawkę 2l?) Ale ciągle mam dylemat z tym co doswiewałem miejscami mam wrażenie że ostatnie wiatry miejscami odkryły łubun gdzie płycej poleciał.I nie wiem lecieć po deszczach pendimetaliną czy już czekać aż skiełkuje wszystko i wtedy powschodowo tez metamitronem.Ale może jednak lepiej mieszankę dff+metrybuzyna. Wszystko fajnie jak jest wilgoć w glebie a jak pustynia to wszytko pod górkę. Kombinował ktoś może z Bandurem?
  7. W tym problem ze posiany różnie przez to ze ziemia sucha pełna grud(gliniasta).Nie wiem jak to ogarnąć czy czekać i lecieć metamitronem i do tego jeszcze może coś dorzucić.I na jakim etapie ma być lubin żeby robiac oprysk powschodowo nie spalić go.
  8. Witam A coś posiewnie na komose?Komosa na etapie 2 lisci?Byłem przekonany że wing dobrze trzyma ale dzis jak sie dobrze przyjrzałem komosy od groma i póki mała dobrze bylo by coś z z tym zrobić. Pytanie skoro siałem w sobotę i czekam na deszcze bo popiołu nie ma sensu pryskać.To czy jednak nie odpuścić doglebowki i skupić się na późniejszych zabiegach.Ale tu mam spore obawy że jeśli już wyczekiwany deszcz spadnie to prędzej ruszy ziele niż łubin i zanim osiągnie odpowiednią fazę do oprysku to tego ziela nic nie ruszy. Wcześniejszy opryskalem Wingiem ale szczerze to chyba wywalona kasa w bloto na oprysk plus adiuwant(na 1ha wyszło prawie 400zl) Ma ktoś doświadczenie ze stosowaniem metrybuzyny?
  9. Wczoraj.
  10. Witam Mam taki dylemat.Większość łubinu posiana 3 tygodnie temu ładnie rośnie Oprysk od chwastów Wing 4l/ha. Jednak sytuacja mnie zmusiła i dosiałem 2ha.Ale siałem praktycznie w suchą glebę do tego większość pełną grud.Sucho jest niemiłosiernie.Nie wiem jak podejść do kwesti odchwaszczania.Deszcze zapowiadane kolo czwartku.Czy popryskać np.Stompem aqua plus adiuwant doglebowy dzien przed deszczem czy odpuścić doglebowkę i popruskac czymś innym.Najbardziej obawiam się komosy bo tego pełno co roku.Co radzicie?
  11. Witam Posiadam brona wahadlową u238.Stoi już od kilku lat nieużywana z braku sprzęgła brony.Nie mam do nie całego elementu mocowania wałka wom ,sprzęgła gumowego.I tu pytanie może ktoś posiadający takową brona mógłby zrobic kilka zdjęć tego elementu i do tego pomierzyć poszczególne elementy.A może ktoś ma takową brona i byłby w stanie dorobić ten element.Guma sprzęgła jest dostępna jako część zamienna ale niestety nie cały element.Bede wdzięczny za wszelką pomoc.Pozdrawiam
  12. Heh ja po 3 dniach siedzenia nad tymi wnioskami odpuszczam bo mnie to przerasta.Niby prosta sprawa ,mam swojego 1.6 ha 4 dzierzawione od rodzicow jedna dzialka dzierzawa a jedna z odpisanymi udzialami wspolwlasnosci.Planowałem że za cześć odkupię ziemię od ojca a czesc przeznaczę na załozenie plantacji wieloletniej.Ale siedziałem nad tymi wnioskami i to nie dla mnie. Pani w ODRze chętnie to zrobi za $ ale jak dla mnie zbyt wysoka kwota więc pozostaję odpuścic.Dziękuję wszystkim za dotychczasowe rady i wytrwałości której mi zabrakło.
  13. Dzien dobry Dziękuję za poprzednie odpowiedzi.Czyli dobrze rozumiem?jezeli na własnośc mam 1.6ha i 4.5ha które ma dzierzawione od rodziców ba 10 lat to wartośc ekonomiczną obecną i docelową mogę obliczać z tego co mam plus z 30% wziętych własnie z tej dzierzawy?jeśli tak cały mój plan bierze w łeb
  14. Kurczę szkoda ,że nikt nie zna odpwiedzi.Trzeba w takim razię dzwonić do Agencji.Pozdrawiam
  15. Witam Może troszkę za późno się obudziłem ale zdecydowałem się sprobować zawalczyć o dotację ale mam kilka pytań i może ktoś z Państwa zna na nie odpowiedzi.Ogolnie do doplat składam 6.5 ha ziemi z tego moją własnością jest 1.6ha częśc jest przekazana w formie darowizny od rodziców a 1ha dzierzawa gdzie 1/8wlasnosci też odpisana w formie darowizny.I czy w takim stanie rzeczy mogę ubiegać się RMG?Kolejne pytanie odnosi się do zakupu maszyn.Chcę zakupic sadzonki wiśni i bzu czarnego do tego dokupić opryskiwacz sadowniczy ,sadzonki ,kosiarkę do międzyrzędzi ,opryskiwacz polowy .I tu pytanie czy muszę znać dokładnie miejsce gdzie dany sprzęt zakupię?Wiem ile poszczególna maszyna będzie mnie kosztowała ale co w przypadku gdy wstawię wartość niższą niż ta którą potem wydam?I czy na sprzęt mam wydać dokładnie 60 tys? Z góry dziękuję za odpowiedzi.Pozdrawiam
  16. Panowie jak Wam płacą w tym roku?Ja na umowie mam cenę minimalną 1.6netto ale u mnie do zbioru jeszcze daleka droga...
  17. Ja np. co roku sądzę ok 20 sierpnia i zawsze na początek października ładnie wychodzi. U mnie produkcja rozsady trwa 3 tygodnie i to max zależy od temp.W tym roku odpuściłem bo ostatnie lata zysk z niej nijaki.
  18. Nie wierzę że w tej cenie się sprzedaje.
  19. Z ogorkiem jest klapa totalna.Ja w detalu ogorek sprzedaję drobny po 1.5 a kwaszeniak po 1zl i zainteresowanie ogorkiem prawie żadne i to samo widzę u konkurencji.Ludziom nie chce się robić przetworów czy jak? W tamtym roku to nadrabiam straty właśnie sprzedażą w detalu i ogorek schidzil a teraz nic nie idzie.
  20. Polski drobny rolnik za biedny żeby było go stać na to żeby wstrzymać towar i nie oddawać czy to ogorek czy to porzeczka itp.Jeśli nie będzie jakiejś interwencji że strony Państwa nic z tego nie będzie. Zobaczyly przetwornie że jaka by cena nie była i tak dostaną towar i robią co chcą.Ja w tym roku zmniejszyłem powierzchnię upraw o 70% bo ceny te same od kilku lat a koszty rosną.W zeszłym roku płaciłem ludziom 8zl a w tym nikt nie chce rozmawiać jak nie dostanie przynajmniej 10zl za godzine , trzeba żeby więcej Państwo dawało kasy za nic to wtedy będzie jeszcze lepiej.
  21. W zeszlym roku o tej porze drobny ogorek szedl za 1.6 po kilku dniach spadl na 1.4 i dalej lecial w dol...Coś widzę że w tym roku wcale lepiej nie będzie.W moich okolicach aktualna cena to ok.1.7 ja na początek sezonu to wręcz fatalnie.
  22. Ceny nie bedzie na bank .U mnie na lpkalnym rynku mloda kapusta po 2zl.i to malo chetnych.Pamietam ja w zeszlym roku na koniec lipca byl okres ze padal silny grad w calej Polsce ludzie potracili cale plantacje warzyw (sam stracilem ponad 6 ha) i co mowiono ?o w tym roku warzywa beda drogie bonduzo uleglo zniszczenou i co ? przyszedl sezon i na pozostalych polach zostaly pomidory ,czesc kapusty.Bo nie bylo zbytu a jak byly to za smieszne pieniadze.Obym sie mylil ale jak widze cenę ogorka ktory leci na leb na szyje z dnia na dzien to tylko mnie to utwoerdza w tym co piszę.Juz nie wspomnę o sytuacji z wczesnym ziemniakiem gdzie po wiosennej pogodzie wszyscy liczyli na mega cenę i co?Na gieldach mozna i po 0.50gr wyrwac mlodego ziemniaka.Poczytajcie o tym jak zostal ulatwiony import zboz , warzyw swierzych i przetworzonych z UA i BY i to ma byc polityka dobra dla nas ogrodnikow?
  23. Witam Dla odmiany chcialbym posadzic bob na zbior jesienny maly kawaleczek ok 10 arow.Będzie to odskocznia od pozostalych warzyw ,coś nowego a nie tylko pomidory ,papryka i kapusta I tu pytanie jaką najlepiej odmianę wybrać? I ile orientacyjnie potrzebuje nasion jezeli chce sadzic w rozstawie rzadkow co 60cm.Pozdrawiam
  24. Wlasnie wczoraj rano je odkrylem male oślizgle brazowe cholerstwa.Z 30tys mysle ze 30%spokojnie jest do wywalenia.Nic na nie nie dziala z tego czym pryskam.W tym tygodniu wysadze szybciej w pole.Nie wiem czy jest sens sadzic te pojedzone.W sumie stozki wzrostu cale tyle ze boczne liscie sito. Dzis mija tydzien od pierwszych sladow zerowania slimaka i nie ukrywam jestem zalamany bo zadnej chemii się nie boją.Pryskalem juz w nocy jak zerują i nic sobie z tego nie robią. tak to teraz wygląda.Pierwsza taka moja przygoda z brokulem od ponad 10 lat.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v