ad 1. z Agencji nie miałem jeszcze kontroli (przynajmniej na miejscu), pomimo, że brałem MR (ost. nabór PROW 7-13), csk, MGR - wypłacili mi już pierwszy etap 100 000 zł, jestem w eko...
natomiast z jednostki certyfikującej jest płatna kontrola raz w roku w różnych miesiącach.
ad 2. o Agencji nie napiszę, zaś z jednostki przyczepiali się - odnotowane to było w raporcie pokontrolnym z wezwaniem do uzupełnienia i przesłania im poprawnych danych. za pierwszym razem było najgorzej. inaczej kontrola może być negatywna, taki raport pójdzie do Agencji i nici z certyfikatu i dopłat...
ad 3. w sumie ilości muszą się zgadzać i pochodzenie z poszczególnych działek, jeśli różne są uprawy oraz rozróżnienie ich jeśli część działek jest w eko, a część konwencjonalnie. inne miejsce składowania, sposób zbioru (np. bela na sucho, czy kiszonka) lub jeśli od razu jadą z pola, to w ewidencji towarowej zaznacza się co, ile i do kogo.
ad 4. w eko mam 1 działkę z 10 - przy ostatniej kontroli gość mi mówił, że pomimo że do Agencji mam zgłoszoną 1 działkę i tak mam w planie, to do jednostki certyfikującej mogę zgłosić więcej działek - powinno przejść u Ciebie (tak naprawdę u mnie wszystko jest w eko, ale jadę w papierach na jednej działce). ekologiczna produkcja pasz jest ściśle powiązana z ekologicznym chowem bydła. raczej nie można przy paszach eko mieć bydła konwencjonalnie, a nie rozdzielisz części bydła w eko, a części nie, chyba że masz 2 różne obory, ale też to upierdliwe i nie wiem, czy w ogóle możłiwe. najlepiej z tym zagadnieniem zadzwoń do jakiejkolwiek jednostki certyfikującej. ja "dokleiłem" się do gościa z eko i z bydłem i on bierze ode mnie pasze.