Oj to prawda przez te lata uzbierało się trochę tych zdjęć z tej mojej obsesji tak jeżdżę samochodem osobowym i niestety wszędzie się w pole nim nie da wjechać także nie wszędzie dotrę. Samochód zostawiam blisko pola a ja wtedy przesiadam się na wózek i w pole oj nie jest po ścierni łatwo się poruszyć
Tak pomału rozszerzam teren działania w poszukiwaniu coraz to nowszych Bizonów(Są maszyny do których już jeździłem i ponad 100km).
Jeśli coś kochasz i jest to twoją pasją to nigdy Ci się to nie znudzi
To prawda bizonów z roku na rok jest coraz mniej ale w moich stronach są bardzo rozdrobnione gospodarstwa i dla tego tyle ich jeszcze na polach można spotkać
O zgodę zawsze pytam ( no chyba że do kombajnu podchodzę już któryś raz to wtedy cześć i focimy dzięki temu poznałem i zaprzyjaźniłem się przez te lata z masą sympatycznych ludzi i poznałem wiele ciekawych historii o tych maszynach
Co do szukania maszyn to albo jadę już na konkretne namiary albo po prostu kręcę się po okolicy rozglądam i pytam co gdzie. Jeżdżę samochodem bo rower odpada od ponad 20 lat jestem na wózku
Co do czasu w żniwa to z roku na rok jest go coraz mniej ale zawsze tak celuję aby mieć urlop na żniwa i wykorzystuję na wyjazdy każdą wolną chwile od pracy. Jedni na wakacje wyjeżdżają za granice nad morze czy w góry ja od lat urlop spędzam tak samo na mojej pasji
U mnie są raczej małe gospodarstwa z reguły od kilku do kilkunastu hektarów ale i są po Pgr-wskie gospodarstwa.
Oraz takie co się cały czas rozrastają są że mają i 300ha i po 800ha