to od końce ... był przymrozek i błota praktycznie nie było, jakieś tam cętki, ale to pomijalna ilość
coś tam do próby kręconej jest ale nie robiliśmy, bo niby przy wadze nie ma konieczności, a z drugiej strony jak o świcie zasypiesz maszynę to chcesz lecieć w pole nim pości przymrozek a nie pierdzielić się z próbami, ale może jednak trzeba
Parametr nawozu ... jedyny jaki może mieć wpływ na dawkę to jest współczynnik przepływu (pozostałe parametry maja wpływ na równomierność na polu, az się boję co wyjdzie jak wegetacja ruszy i będą paski zieleńsze i jaśniejsze, w starym za 10k tego nie było ;p) no i ten współczynnik dla ZakSan jest 0,72 i tak było wpisane, ogólnie to co kawałek taki konkretniejszy było to sprawdzane jak w powyższym opisie i podobnie to wychodziło że te kilka kilo za mało sypie, ale taki 10,0 ha cukierek w prostokącie to był i dobry do opisania i do obliczeń. Więc po jakimś czasie rozsiewacz sobie sam koryguje ten współczynnik i oscyluje to mniej więcej w tym przypadku 0,90 - 0,92, więc były próby z nadpisywaniem powrotem tego na 0,72 albo tez z wpisaniem od początku 0,91 ale to jeden czort wychodzi.