Strazak76
Members-
Postów
141 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Osiągnięcia Strazak76
Nowicjusz (1/14)
3
Reputacja
-
Kasa to nie problem tylko po co wydać ze 2 tysiące a okaże się że to nie to chociaż prawie jestem pewny , że to wina visco , bo przy małych obciążeniach jest ok. a jak jest 30 na dworze i dostaje po tyłku to zaczyna łapać temp. O zablokowaniu myślałem ale idzie za tym inny problem wyważenia tego tworu , żeby nie rozwalić dobrej pompy wody.
- 3793 odpowiedzi
-
Witam . temat już był wałkowany ale mam pytanie . na gorącym silniku viskoza kręci się z takim samym oporem jak na zimnym , jak jest dobrze zagrzany i się zgasi silnik to kręci się i po chwili powoli zatrzymuje , wnioskuję , że jest uszkodzona i moje pytanie czy ktoś ostatnio kupował te tanie podróbki? wiem , że najlepiej było by kupić oryginał ale na tą chwilę chciałbym kupić tańszą i jeżeli to pomoże i przy ciężkich pracach przestanie się grzać to następnym razem zainwestowałbym w oryginał.
- 3793 odpowiedzi
-
Przypalenia po rsm to na końcach liści idących w górę , a te dolne to zimno sucho za późno podany azot i grzyb razem wzięte , takie jest moje zdanie. W tym roku nie było zimy i grzyby pleniły się jak cholera szczególnie mączniak i septoria , chodziło mi po głowie zrobić zabieg grzybobójczy na jesieni i to byłby strzał w 10 , ale mądry jestem teraz , po szkodzie.
-
To idź daj na mszę 5 razy tyle co zawsze u mnie 0,4 mm , masakra jest na polu , jęczmień jakoś sobie daje radę i powoli zaczyna być widać rządki a buraki leżą w popiele i bryłach i wschody będą bardzo nierówne , na pszenicę w sobotę poszło N2 bo szumnie nadawali opady ale jak zawsze moją okolicę ominęło.
-
Jak dla mnie magnezem i siarką azotu zastąpić się nie da , ale jest dużo prawdy w tym co napisałeś o kizerycie tylko to ma zupełnie inny mechanizm działania.
-
Dobre z tym odkażaniem....
-
Ja Ci napisałem jak ja to widzę przy obecnych warunkach pogodowo-glebowych. Nie znamy specyfiki gospodarstwa i ich zasobności gleby w makroskładniki , jeżeli ktoś zrobił próby glebowe i jest jakaś tragedia pod względem zasobności to tonący się brzytwy łapie i podaje żeby wyciągnąć plon ile się da. Na glebach lekkich zalecane jest 20-30% stosowanie potasu pogłównie bo gleby są bardzo przepuszczalne i przy bardzo mokrej zimie mogą przemieścić się za głęboko a nadzwyczajnie prze suchej wiośnie zboże tego nie wykorzysta , ale za to później rzepak czy burak się bardzo cieszą , bo mają długie korzenie i są w stanie w większość tych składników które uciekły zbożu pobrać z głębszych warstw gleby . Ale jak ktoś ma gleby średnie lub ciężkie i przynajmniej średnią zasobność w składniki makro to sypanie potasu w taką suszę jak teraz ma się nijak do plonów w danym roku , jak już wcześniej pisałem w większości ten potas będzie dostępny w przyszłym roku dla roślin następczych bądź poplonów.
-
Co jeden to mądrzejszy , ale pośmiać się można, jak dla mnie przy takiej suszy jaka obecnie panuje to ten potas podany teraz to zadziała , ale na rośliny następcze w przyszłym roku. Nie wiem do kogo to pytanie , jestem samoukiem , ale słucham doradców i troszeczkę jeżdżę po szkoleniach i z tego co większość mówi to gleby bogate potas i magnez potrafią więcej wody zmagazynować , ale pod warunkiem , że ta woda pada z nieba , więc jak ktoś zastosował potas i magnez po zbiorach lub przedsiewnie w 19 roku , to jest taka szansa , że trochę wygrał , a sypanie teraz potasu przy takiej suszy jaka jest w moich okolicach równo miesiąc bez deszczu i oprócz tego co niby ma dzisiaj spaść (uwierzę jak zobaczę) bo na następne 3 tygodnie nie nadają opadów , to ten potas zadziała ale na plon główny rośliny następczej w przyszłym roku , taka jest moja teoria , pozdrawiam i wesołych życzę.
-
WODA WODA i po STOKROĆ WODA. Żebyśmy tyłkiem na piec wychodzili jak nie spadnie woda , to żadne nawożenie i pryskanie nic nie da.
-
Ty się nie martw o ten azot , tylko leć szybko daj na tace , żeby te 40 litrów spadło...
-
W ubiegłym roku zrobiłem jednym ze środków które wymieniłeś (systemiczny niby) , a skrzypionka się śmiała ze mnie i mojego zabiegu , poprawiłem czymś najtańszym za 8 plnów/ha i spadła ot taka sytuacja. W tym roku posłuchałem się ludzi i zrobiłem to inaczej tzn. przy pierwszym zabiegu skracająco-fungicydowym dodałem od razu coś na skrzypionkę bo zauważyłem , że pojawiło się sporo starej , ma to niby zapobiec rozmnażaniu się młodej , ale powiedzieć coś mogę za jakiś czas najwyżej 8 plnów na ha dołożyłem harytatywnie , pożyjom uwidim.
- 45435 odpowiedzi
-
Zapisz sobie dokładnie datę , to prawdopodobnie będzie najskuteczniejszy zabieg , jaki kiedykolwiek udało Ci się zrobić.
- 45435 odpowiedzi
-
pewnie stara skrzypionka głodna i wpindala.
- 45435 odpowiedzi
-
Podpowie ktoś jaka jest kombinacja żeby w case mx uruchomić wałek w auto , ze 2 razy mi się udało ale nie bardzo pamiętam jak to zrobiłem Nie bardzo rozumiem , to 38 cm maja być ramiona tuza od podłoża? bo posiadam taki przycisk i sam zastanawiałem się do czego on jest , jak pytałem to ktoś opowiadał że to może być jakiś radar poślizgu czy coś w tym stylu
- 3793 odpowiedzi
-
Teraz to już tylko paliki od pomidorów Ci zostały , niestety Ryzyko w pszenicy może i małe ale jak Ci kiedyś grad wytnie to możesz zmienić zdanie , a najbardziej boli jak już taka wykłoszona i miała taki piękny kłos , od wymarzania i suszy też można ubezpieczyć , to nie są duże koszty a śpi się spokojnie
- 45435 odpowiedzi
