Koszty w swojej ograniczałem do minimum ale i tak aż strach podliczać ile trzeba przy obecnej sprzedać żeby odbić koszty,teraz jest 3.8-4 a w poniedziałek pewnie znowu poleci bo towaru co by nie powiedzieć jest w brud.
I oby to właśnie się nie powtórzyło to co w tamtym sezonie,jeden opad mógł sporo podnieś plon a tak było to co było kwiat był ale te co później zawiązały wszystko wyschło i opadło.