Dla szukających odpowiedzi: siłownik wyjąłem, nie było większych problemów.
Opis działania:
- zdemontować końcówki drążków,
- odkręcić przewody hydrauliczne, trzeba też wykręcić kolanka bo prawe nie przejdzie przez obudowę a lewe czepia o półramę, przewód łatwiej odkręcić po obróceniu kolanka, można podnosić i opuszczać koniec osi aby złapać więcej miejsca do działania,
- przy użyciu rozpieraka hydraulicznego (może być dobry lewarek hydrauliczny) zaprzeć jeden koniec o zwrotnicę a drugi przy użyciu kawałka rurki oprzeć o obudowę tłoka i wypychać, wypchnąłem bez większych oporów w lewą stronę.
Inna kwestia po rozebraniu dopatrzyłem się wycieku z uszczelniacza półosi. Po zdemontowaniu zobaczyłem, że w osi gdzie wchodzi dolny sworzeń zwrotnicy jest niemal dziura na wylot a otwór jest rozbity. (Zapytacie jak przegapiłem? - smar i brak luzów, ktoś niedawno wymienił łożysko wraz z sworzniem, było na tyle sztywne, że nic nie było luzu). Sprawa jest taka: dolny otwór jest mocno rozbity jajowaty i jest dziura na wylot osi dodatkowo koniec osi jest starty o połowę. W załączeniu zdjęcia uszkodzenia.
Pytanie:
Jakieś pomysły co z tym zrobić? jak naprawić?