Skocz do zawartości

traktor11

Members
  • Postów

    732
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez traktor11

  1. Ja miałem tak po skosie przez całą Polskę jechało się 24 godz i trzy przesiadki Lublin Szczecin Dąbie Goleniów Lub Kołobrzeg I Trzebiatów A jak poszedł na Warszawę To jeszcze więcej ale zawsze trzeba było zdążyć na czas by nie dostać po pi....dzie od trepów i ziomali
  2. Tak zwany cyrk ? Andpol pierw brali jak leciało i co mogło przetrwać do przysięgi
  3. traktor11

    Koronawirus

  4. Zima wróciła Zawiało trzeba było wyciągnąć sprzęt z przed dwudziestu lat i nawet działa
  5. To nie jest tak do końca by samemu za.... za spółkę wodną . Bo o co chodzi po pierwsze zależy jaki jest zapis w statucie spółki wodnej czy obowiązek obkaszania rowu należy do zadań spółki czy właściciela danej działki gdzie znajduje się rów . W mojej gminie istnieje GSW stawkę mamy 3 zł z ha fizycznego plus dofinasowanie z Urzędu Marszałkowskiego , gminy i dobrowolne wpłat z tych pieniędzy odmulamy / Odbuduwujemy rowy studzienki zbieracze ale w statucie GSW mamy zapis że raz do roku rolnik obkasza rów sam na własny koszt co by nie doprowadzić do zakrzaczenia
  6. Aj to prawda tak jest jak dla mojego ojca ciągniki kombajn i sprzęt teraźniejszy
  7. Tak stacja na URALU naprowadzała armaty S -60
  8. No dokładnie nie ma co pchać wszystkich do jednego worka dla nas telefon to stacjonarne a komputer to w stacji radiolokacyjnej widziałem
  9. No kosztowało to pracy i cierpliwości
  10. Spokojnie panowie nie róbmy tu Wiejskiej 😉
  11. A no to było najfajniejsze no i te wypady na lewiznę z jednostki pod osłoną nocy😁
  12. Hahaha 😉
  13. jonek98 spokojnie nie irytuj się JA /MY starzy Was młodych od tłuków rodem z ( nie zniżę się do Twego poziomu ) nie wyzywamy tu młodych tylko wspominamy co by było a Ty zaraz wyjeżdżasz z PRL
  14. No kurde a już myślałem że wydurniłem się z tymi wspomnieniami wojskowymi a tu proszę jest dużo więcej taki starych zgredów 😉🤣
  15. U nas blaszkę z centymetra szukał się w trocinach a na fale nie mogliśmy patrzeć by oczu nie popaliła a fale stary trzymał w woreczku ze skóry i było to nazwane kotozol 🤣
  16. Dokładnie co jednostka to inny zwyczaj . U nas jak kot wchodził na salę zawsze meldował cyferkę starych i formułkę ; Ja kot bury z kitą zadartą go góry z poszanowaniem fali proszę o pozostanie na sali ( no i wtedy ta magiczna cyfra ) starych jak pozwolili to się zostawało jak nie to trzeba było się ewakuować
  17. A jak schody pod górę ,wodę sznurówką się zbierało, warte się trzymało przy łóżku startego co by go cienizna w nocy nie zadusiła i wiele innych rzeczy co wogóle nie miało związku ze służbą No bez urazy zaraz narzekamy my starzy trochę inaczej myślimy jak Wy Dokładnie 😉 tam można było wszystkiego, się nauczyć A co też tak odpowiadasz jak moje dzieci ZARAZ
  18. A jak na poligonie czasami chodziliśmy jak żule 🤣
  19. Może i niema ale trzeba pamiętać o dawnych czasach i że nie zawsze było tak różowo jak teraz młodzież ma W wojsku nie było czegoś takiego że jak teraz słyszy się od młodych zaraz tam chodziło się się z prędkością światła NA WYSKOŚCI LAMPERI Tak było 😉
  20. To chyba już dużo się tam zmieniło
  21. Oj nie takie mroczne najgorszy pierwszy rok był i unitarka a potem to już lało
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v