Inwestycje zawsze w Rosji będą bo świat ich potrzebuje i nikomu nie zalezy by tak zadrażniać by biznes stracił miliardy dolarów w inwestycjach i kolejne miliardy w rynku zbytu. Upaina jest jakąś nasza narodową obsesją i nam się wydaje że europejskim rządom na nich zależy. Oficjalnie bedzie symboliczna pomoc rezolucje , pakiety sankcji a realnie to taki np Korbanek sprowadza kombajny Rostelmasha i części do niego a zachodnie firmy silniki, przekładnie hydraulikę i elektronikę. Tak samo jak białoruskie tiry zapieprzają po rejonach sadowniczych i wywożą gruszkę do Rosji.