Ot i dylemat. Kilka dni temu próbowałem na forum przepytać racyli i innych galanopodobnych kolegów czy mają jakiekolwiek pojęcie o czym PISzą. Wyszło jak zawsze - diabeł tkwi w szczegółach a ich nikt nie zna. Obstawiam że 99% protestujących nie wie nic poza tym że mercosur to zagłada naszego rolnictwa.