Skocz do zawartości
  • Like 4



Rekomendowane komentarze

4 minuty temu, krzychu121 napisał(a):

Fella w barwach fergusona była w dobrych pieniądzach. U mnie już kilka lat śmiga i na pokos grabi koło 40 ha. Na okolicy chodzi ich kilka. U dwóch największych gospodarzy taki sam model jak ja mam grabi po 100-130 ha na pokos od jakichś 8-10 lat i zero problemów 

dobrych tzn ile? pewno i tak samasza się weźmie 😛

https://agroklik.pl/zgrabiarka-dwukaruzelowa-rk-662-trc-massey-fergguson/
 

a raczej były w dobrych cenach. Ta była w styczniu czy lutym za niecałe 80 brutto. Boczna tak samo. A teraz widzę że już poszło wszystko u nich do góry. Bankrutem zostali i wyprzedawali maszyny naprawdę w dobrej kasie. Teraz widać już się zmieniło . 

1 minutę temu, krzychu121 napisał(a):

https://agroklik.pl/zgrabiarka-dwukaruzelowa-rk-662-trc-massey-fergguson/
 

a raczej były w dobrych cenach. Ta była w styczniu czy lutym za niecałe 80 brutto. Boczna tak samo. A teraz widzę że już poszło wszystko u nich do góry. Bankrutem zostali i wyprzedawali maszyny naprawdę w dobrej kasie. Teraz widać już się zmieniło . 

za tyle to kupi prawie samasza i będzie miał 7,2 szerokości a nawet 7,6 

Jak się nie zgadzam ze Sławkiem tak teraz popieram. Zdrowia za żadne pieniądze nie kupisz. Wolę mieć mniej ale żeby jak najwięcej maszynami robić niż na koncie mieć a łapami wszystko robić. Tak samo uważam i z kredytem. Niech maszyna go spłaca i zarabia na kolejne niż przewalać rękami żeby ma nią przez kilka lat odłożyć 

A po co inwestować w coś co niczego nie usprawni a tylko roboty dołoży 

W tej oborze jest za mała przestrzeń na coś większego

55 minut temu, pedro2 napisał(a):

Aha 

Czyli po weekendzie trzeba oczekiwać planów Karola na usprawnienie taczki 😁

Nie ma takiej potrzeby 

Taczka była od 1982 roku, wtedy nawet więcej, wtedy obornik był też na nią wybierany

 

32 minuty temu, ThePerkins napisał(a):

ile mieszasz I na ile sztuk ?

1488kg na 32 sztuki

Sorry Karol ale ty identycznie robisz jak mój znajomy. Po co w oborę inwestować jak nie wiadomo ile będę przy tym robił a co roku nowe maszyny dokupione. A garb coraz większy. I tak już od kilku lat. W tym czasie kto zaczął od obory i usprawnił sobie obrządek ma dużo mniej pracy i więcej mleka. Maszyny też kupione. I ludzie zadowoleni że łapami tego nie muszą przewalać. 
Jaki problem rozwalić dach i jedną ze ścian i to poszerzyć ? Jedne lato byś się przemordowal i doił prowizorycznie na dworzu a potem już tylko wygodniejsza praca. Każdy ci to powie kto zaczął od budowy lub przeróbki obory 

  • Like 1

A ja powiem żadne przeróbki. Jak już to najlepiej stawiać nowe tak jak powinno być... Takie przerabianie zajmuje strasznie dużo czasu, kosztów też niemało, obrządzac i doić krowy na dworze nawet latem to dramat a i tak finalnie nie jest tak jak by sie chciał. Przerobiłem część stodoły pod jałówki, zostało przerobić drugą część, doszedłem do wniosku, że lepiej było sobie tą stodołę zostawić w takim stanie jak była. Podobnie z system utrzymania, miałem te jałówki przez dwa lata na głębokiej ściółce i nigdy już do tego nie chciałbym wracać...


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v