Skocz do zawartości
Co widzimy na zdjęciu Massey Ferguson 530S?

Kombajn Massey Ferguson 530S podczas transportu na niskopodwoziowej przyczepie. Jest to charakterystyczny model o czerwonym malowaniu, reprezentujący solidną konstrukcję marki Massey Ferguson. Maszyna ta wyposażona jest w silnik o mocy około 100 KM, co pozwala na efektywne wykonywanie prac żniwnych. System omłotu w tym modelu opiera się na tradycyjnej metodzie bębnowej, która zapewnia skuteczne separowanie ziarna od słomy. Pojemność zbiornika na ziarno wynosi około 3 200 litrów, co umożliwia dłuższą pracę bez konieczności częstego rozładunku. Kombajn ten, często wykorzystywany do zbioru zbóż takich jak pszenica czy jęczmień, jest obecnie transportowany na miejsce kolejnych prac na polu.




Rekomendowane komentarze

3 godziny temu, Karol6130 napisał(a):

Skosisz swoje i innych wybawisz

Nie chodzi o wybawienie. Toć ja nie mam do kogoś pretensji, że zamiast u mnie kosić 15ha lexionem z 9m hederem woli pojechać na kilkaset ha w jednym kawałku. Chodziło mi tylko, żeby ogólnie pokazać jak ta sytuacja wygląda.

Godzinę temu, wojak1986 napisał(a):

Z tego interes to ma obszarnik. Nie trzyma złomu i ma spokój a tak kiedyś miał mniejszy gospodarz 

Tak i mówił "znajomy", który zarządzał takim jednym gospodarstwem. Znajomy w "" bo to obcy chłop tyle, co ja wiedziałem kto on jest, on wiedział kto ja jestem i z racji pracy mojej czasem rozmawialiśmy, mieliśmy wspólnych znajomych itd. Tak czy siak mówił, że jak on ma kupować nowy kombajn, spłacać, serwisować, płacić dla operatora, go bardziej mu się opłaca wynająć firmę. Wpadali do niego na 3kombajny takie ~20 paro letnie i cały sezon siedzieli. Mieszkam na północy warmińsko mazurskiego, a oni mieli blachy z kujawsko pomorskiego. Kiedyś mnie poratował jednym kombajnem, jak się obkosili u siebie, to liczyli 200-220zl/ ha + paliwo. To miałem skoszone za 300zl, gdzie za bizona trzeba było wtedy zapłacić nie mniej.

griga napisał:

To już nawet nie chodzi o wielkość hedera a o odbiór. Kosił mi kuzynki mąż lexem 750 i kuźwa to przegięcie. Ja nie byłem w stanie tego odebrać. Super że to rodzina i poczekał.

Teraz podpisał już umowy z dużymi i może mi jechać jak będzie przejeżdżał ale nic pewnego

to jest kolejny problem przy dużych wydajnościach jeszcze jak jestem sam to ciężko odebrać jak się ma przyczepy typu hl i praktycznie pola mam bliko

  • AgroTeam

Ja też mogę pożyczyć tylko to nie o to chodzi. A ten fendt to mały kombajn, od takie to na luzie odbierał bym. Ja tez walę na pryzmę, procesz wygląda tak że kombajn sypie, mam około 10 min do domu szybko cofam kiper i opuszczając już wracam. Do 20t/h spokojnie daję radę. Ale powyżej już są schody musiał bym mieć drugi zestaw a to na 12ha pszenicy rocznie bez sesnu

1 godzinę temu, Karol6130 napisał(a):

Najwyżej pożyczył bym jeszcze przyczepy od sąsiada 

U mnie wszystko idzie na kupę 

 

Chłop d55 odbiera od fenda 5220 5.5m kosy, nie ma przestoju w koszeniu

A ziarna leci zawsze koło 8t

Wiedziałem kiedyś za czasów szkolnych fajna tabelkę z której wynikało że przyczepa ma być minimum wielkości zbiornika w kombajnie i to najważniejszy czynnik odbioru później rozładunek a dopiero później liczba przyczep. Z mojej praktyki jako kombajnisty potwierdza się to 


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v