Skocz do zawartości

Claas lexion żniwa kukurydziane



Dożynki. Sezon uważam za zakończony.
  • Like 3



Rekomendowane komentarze

Mało ludzie posieli bo kasy na to trzeba kosztów wyszło 3tyś i drugie 3 zarobione,posiać tak 10ha to trzeba 25tyś włożyć na start ale mimo tego lubię tą nie Polską roślinę bo jest dużo wytrzymalsza niż zboże na suszę i plon bardziej równomierny i mniej roboty.

Edytowane przez Strongman
24 minuty temu, Agrest napisał(a):

600 z ha u nas za zboże wołają. Bizon 450 za godzinę.

No tu też się troszkę uzbierało bo średnie spalanie wyszło 35 l/ha ale prawie 10 ton ziarna w siebie bierze to wywozówki nie trzeba.

MMax 3 zbiorniki i tir pełny. Usługodawca fajny się trafił z 50 km na gąsienicach dojechał ale i dużo roboty tu dostał.

W moich stronach to jak ze wszystkimi usługami - tydzień czasu i ani jedna kolba kukurydzy nie stoi w polu. W okolicy lexion 570, Trion 660, dwa NH i Lexion 750. Jak zaczną kosić to nie wiadomo nawet kiedy wszystko znika. Kolega miał 30 ha to 450 zł za hektar plus 800 zł za odwóz 1 patelni około 30 km.

12 godzin temu, Zapracowany napisał(a):

U nas 350 plus paliwo

Screenshot_20241024_084822_Gallery.jpg

Co to za patologia że paliwo trzeb usługodawcy tankować? W moich okolicach 700 z transportem.

2 minuty temu, Agrest napisał(a):

Co było przyczyną tak słabego plonu?

Susza?

Pole zaniedbane zarówno przez właściciela jak i przez ostatniego dzierżawce,powolutku doprowadzimy do użyteczności ale to kwestia czasu i środków.

  • Root Admin

Wczoraj ostatnia przyczepa wywieziona. Teraz można jechać i zabierać się za uprawę siewu pszenicy.

Nie narzekałem na cene - wysoka, ale w okolicy w tygodniu nawaliły 3 duże kombajny, a kombajnów z przystawkami do kukurydzy, póki co jeszcze mało. Poprzednie lata też płaciłem 600-700zł za hektar, ale kawałki były normalne.

Tu jestem szczęśliwy ze gość przyjechał i skosił kawałki typu 80 ar, kawałek ogrodzony z 3 stron i na środku jeszcze stoi fotowoltaika, albo 2ha z 3 słupami w polu.

Skup też zasypany i marudzili z odbiorem, w poniedziałek szło spoko, we wtorek już gorzej, a wczoraj rzutem na taśmę udało się oddać ostatnie pół przyczepy.

Plon niezły, cena fajna, bo wyszło prawie 550 zł netto za tonę.


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v