Skocz do zawartości

Zasuszanie bydła



Przy ilu litrach zasuszacie krowy antybiotykiem. Mam taki antybiotyk krowa daje 5l na udój czyli 10 l dziennie. A ma się cielić za miesiąc czy mogę spokojnie dać ten antybiotyk i nie będzie zapalenia? Czy lepiej tydzień ją na słomie potrzymać i za tydzień dać jak zejdzie do mniejszej ilości




Rekomendowane komentarze

Podkliniczne zapalenia, czyli stan podwyższonej somatyki przez całą laktację możesz wyleczyć jedynie w zasuszeniu, chyba że nie masz takich.

Z kolei dawanie antybiotyków zapobiegawczo u 100% krów gdy nie jest to potrzebne też nie jest dobre, bo prowadzi się do wytworzenia odporności na antybiotyk. Najlepszą metodą jest podawanie antybiotyków tylko tym, które tego potrzebują, a pozostałym ewentualnie czopy keratynowe

https://ekrowa.pl/wiedza/okres-zasuszenia-a-ograniczenie-stosowania-antybiotykow-jaka-przyszlosc-nas-czeka

19 godzin temu, artek27 napisał:

Tak z dnia na dzien przestajesz doić? Nie ma zapaleń?

Z dnia na dzień, po wcześniejszej zmianie dawki na zasuszeniową. Dojenie raz dziennie podnosi somatykę, a przy nagłym zaprzestaniu krowa sobie spokojnie to mleko "przepali" i zasuszy

  • Like 3

A ja powiem Wam, że w sumie to nie patrzę na litry przy zasuszeniu, moje główne kryterium przy zasuszaniu jest takie aby te książkowe 6-8 tyg przed spodziewanym terminem porodu krowa nie produkowała mleka, przeważnie w celu zasuszenia stosuję właśnie fatroximin i w moim stadzie robi on fajną robotę, a na niektóre sztuki idą tylko czopy. A co do sposobu zasuszenia to gdzieś tak tydzień przed planowanym zasuszeniem idzie zmiana dawki na zasuszeniową, oczywiście aż do zasuszenia dój idzie 2x w ciągu doby, następnie po tygodniu na tej dawce, ostatni udój robię w niedziele rano, po doju albo idzie fatroximin albo czopy i tak u mnie zasuszanie przebiega. Kiedyś ojciec zasuszał tym starym sposobem właśnie z tym dojem raz dziennie itp i nie ukrywam były bardzo często problemy z podwyższoną somatyką, później przeszliśmy na ten system zasuszania przy pomocy antybiotyku lub czopu i tak wciąż zasuszam i w tym systemie zasuszania to na swoim stadzie widzę tylko same plusy.

  • Like 1

Dokładnie, masz rację, i pod tym co napisałeś to podpisuję się obiema rękami gdyż też jestem tego samego zdania :) No i nie ma co wszystkich sztuk zasuszać antybiotykiem, bo tak jak nawet Daniel wcześniej wspominał uodpornią się i później będą z takimi sztukami jeszcze większe problemy, nie mniej jednak te sztuki, które podczas laktacji mają skłonność do lekko podwyższonej somatyki tj powyżej 200-250 tyś to zawsze zasuszam je antybiotykiem, a reszcie wystarczy odpowiednia dieta zasuszeniowa i czopy i jak na razie odpukać w niemalowane ten mój system się u mnie bardzo dobrze sprawdza.

Edytowane przez WitekRolnik
  • Like 1

@WitekRolnik według mnie to chyba przesada każdej dawać antybiotyk. Wystarczy że po ocieleniu to zapalenie płuc, macicy itp... A jak można się obyć i zasuszać tradycyjnym sposobem to chyba lepiej. Te krowy nareszcie jak tak często dawać antybiotyk to nareszcie się uodpornią i jak będzie naprawdę potrzeba to nie zadziała. A somatyka jest dobra i przy tradycyjnym zasuszaniu tylko trzeba dobrze żywić. Wedłóg swojej receptury. 

1 godzinę temu, WitekRolnik napisał:

A ja powiem Wam, że w sumie to nie patrzę na litry przy zasuszeniu, moje główne kryterium przy zasuszaniu jest takie aby te książkowe 6-8 tyg przed spodziewanym terminem porodu krowa nie produkowała mleka, przeważnie w celu zasuszenia stosuję właśnie fatroximin i w moim stadzie robi on fajną robotę, a na niektóre sztuki idą tylko czopy. A co do sposobu zasuszenia to gdzieś tak tydzień przed planowanym zasuszeniem idzie zmiana dawki na zasuszeniową, oczywiście aż do zasuszenia dój idzie 2x w ciągu doby, następnie po tygodniu na tej dawce, ostatni udój robię w niedziele rano, po doju albo idzie fatroximin albo czopy i tak u mnie zasuszanie przebiega. Kiedyś ojciec zasuszał tym starym sposobem właśnie z tym dojem raz dziennie itp i nie ukrywam były bardzo często problemy z podwyższoną somatyką, później przeszliśmy na ten system zasuszania przy pomocy antybiotyku lub czopu i tak wciąż zasuszam i w tym systemie zasuszania to na swoim stadzie widzę tylko same plusy.

Kiedyś zasuszałem bez antybiotyku. Weterynarz polecił mi zasuszaç antybiotykiem te sztuki które w laktacji miały zapalenie wymienia. A przy ilu litrach mleka stosujesz czopy ? Jak nie ma wysokich komórek a daje dużo mleka dajesz antybiotyk? Wiadomo dieta dietą ale jak przed zasuszenie dawała jeszcze 15- 20l dziennie to przez 2 tyg cieżko zejść do 0


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v