Skocz do zawartości

Włóka 6m



Wczorajszy nabytek 😉
  • Like 1



Rekomendowane komentarze

11 godzin temu, Ursusc385 napisał:

A kto w lesie włókuje żeby o korzenie haczyć, większość chyba zna swoje pola 🤔

Po pierwsze mamy sporo łąk przyległych do lasków, zagajników. Daleko od domu i cywilizacji, więc co jakiś czas granica lasu się przesuwa (w stronę lasu) i czasami trudno wyczaić na wiosnę, że jedziesz 2-3 metry wgłąb lasu, bo ktoś sobie "zabrał" parę drzewek.

Po drugie wystarczy, że kradnąc drewno narobili kolein. Na glinie grudy ziemi wypchnięte kołem ponad powierzchnię potrafią potem tak zaschnąć, że włóka się podda.

Po trzecie nieraz przy powyższym procederze, jak się utopią, to wrzucają "metry" pod koła i potem ich nie wyciągają. Zostaje pułapka na maszyny, która wystaje parę centymetrów ponad ziemię i bywa trudna do zauważenia.

Po czwarte to znać na pamięć każdy metr łąki można, jak się ma 3 ha za domem. Ja na naszych łąkach wiem, gdzie jest mokro, gdzie nierówno, gdzie są jakieś pułapki itd., ale nie sposób znać każdej przeszkody na większym areale.

Jeszcze parę przypadków zagrożeń dla włóki (i innych maszyn) mógłbym wymienić, ale widzę, że niektórzy lepiej ode mnie znają moje łąki.

4 godziny temu, robi57362 napisał:

bierzesz nowa dzialke której nie znasz i ciach cala maszyna pogięta

To kolejny przykład.

4 godziny temu, Leszy napisał:

Łąki często przy olszynach są, więc się może trafić korzeń jak najbardziej. 

Też tak bywa. Niby równo, a zahaczysz o jakieś resztki drzewa.

3 godziny temu, cheecko napisał:

Jak dla mnie wlokowanie łąk bez sensu i tak nic nie wyrownasz może tam jakieś śmieci się zbierze i tyle. Moim zdaniem największy sens włoka ma gdy się odsiewa pole i jest świeża ziemia aby wyrównać to wtedy zgodzę się warto użyć włókę.

Kretowiska wyrówna, a przede wszystkim nacina darń i trawa lepiej rośnie. Ważne szczególnie na wieloletnich łąkach.

3 godziny temu, Leszy napisał:

a kretowisk to ty nie miałeś nigdy na łąkach? Poza tym włóka ma kolce, by darń lekko porozrywać i napowietrzyć. To podstawowy zabieg wiosną na trawach. 

Dokładnie, u nas wszystko w ekologii i na torfach, gdzie orać po pierwsze nie wolno, a po drugie nie ma sensu, Włókowanie to jedyny zabieg i sporo daje.

3 godziny temu, robi57362 napisał:

właśnie krety w tym sezonie to jakoś bardziej ryja

Faktycznie, są wyjątkowo aktywne.

3 godziny temu, danielhaker napisał:

I tak włóką nie załatwisz problemu kretowisk. Jednego dnia wyrównasz a następnego dnia już nowe kretowiska. Trzeba by było co 2 tygodnie jeździć i równać

Ale włókując np. w marcu (zależnie od pogody i wegetacji) wyrównasz wszystkie zimowe z kilku miesięcy, a potem jest ich już dużo mniej. Ale np. u nas na jednej łące od wielu lat (tzn. odkąd pamiętam jako dzieciak, a niedługo stuknie 40) jest jedno gigantyczne kretowisko, zawsze w tym samym miejscu. Takie z 40 cm wysokości i ok. 80+ cm średnicy u podstawy.

2 godziny temu, Leszy napisał:

Nie prawda. Po zimie tego jest za dużo aby tak zostawić. Wiadomo, że coś się pojawi, ale nie tyle co z zimy. Przynajmniej u mnie. 

Dokładnie, szkoda noży w kosiarkach.

2 godziny temu, danielhaker napisał:

Orka pomaga

Nie każdy i nie wszędzie może (np. ekologia), nie wszędzie ma to sens (np. torfy).

Edytowane przez timo

Ale zauważyłeś, że ja nie napisałem, że to się zdarza nagminnie, tylko że się kiedyś zdarzyło? Raz na kilkanaście lat. To chyba jest różnica. Poza tym podstawowa kwestia: 60 ha JAKICH łąk? Sianych na polach bez żadnego drzewa w okolicy, naturalnych w bezdrzewnych kompleksach czy kawałków porozrzucanych pomiędzy zagajnikami? Ile razy w miesiącu masz narobione na łąkach koleiny przez złodziei drewna? Itd...


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v