Skocz do zawartości

Talerzówka Strumyk



jakość strumyka

  • Like 1

Rekomendowane komentarze

1 godzinę temu, kamcio15 napisał:

Z tego co widać to po proszkowym malowaniu było obdarte i zrobili "zaprawki" zwykłą farbą i pędzlem, albo sprayem i się do czegoś przykleiło bo farba dobrze nie wyschła 😉

Hahaha aleś ty naiwny że tak paskudnie powiem. Tu nic nie było obdzierane te łaty co widać to nic innego jak malowanie olejowe ,  jest to zabezpieczenie materiału przed rdzewieniem w chucie czyli gorąca sztaba stali jest wpuszczana w olej ,  olej się nie równo zastyga i z tad te łaty. To nie było piaskowane ,  srutowane nic , taki materiał jak był został cienko pomalowany. 

Posiadam strumyka glebosza na moje potrzeby dobry jest , stoi pod chmurką nie skorodowal się , robotę robi ok , stal się troche rozciąga. Ja tą maszynę przeznaczylem na straty dopóki się będzie kupy trzymać będę jechał. 

3 godziny temu, Esab200 napisał:

Hahaha aleś ty naiwny że tak paskudnie powiem. Tu nic nie było obdzierane te łaty co widać to nic innego jak malowanie olejowe ,  jest to zabezpieczenie materiału przed rdzewieniem w chucie czyli gorąca sztaba stali jest wpuszczana w olej ,  olej się nie równo zastyga i z tad te łaty. To nie było piaskowane ,  srutowane nic , taki materiał jak był został cienko pomalowany. 

Posiadam strumyka glebosza na moje potrzeby dobry jest , stoi pod chmurką nie skorodowal się , robotę robi ok , stal się troche rozciąga. Ja tą maszynę przeznaczylem na straty dopóki się będzie kupy trzymać będę jechał. 

Mam styczność z malowaniem proszkiem na codzień (ojciec maluje) i przez x lat nie widziałem jeszcze takich kwiatków po mimo, że czasem na szybko przecierało się tylko suchą szmatą lub wcale, ale nie będę się kłócił bo co ja tam wiem. Ale przy słabym sprayu dobranym do zaprawek jak się zważy to nie takie cuda wychodzą, podobnie może być ze zwykłą farbą. 

Ja nie podwarzam twojej wiedzy absolutnie sam siedzę w takich rzeczach i wiem jak jest. Sam sobie odpowiadasz na pytanie a mój wniosek jest taki że ty lepiej przecierasz tą szmatką niż oni w strumyku.  Powtarzam po raz kolejny na AF sam posiadam maszynę strumyka wiem jak to wygląda robotę robi dobrą i działa jak się rozpadnie to nie będzie i tyle , ceny tych maszyn mówią same za siebie i tyle nie ma co patrzeć na pecherze itp działa , działa i to wystarczy.  Jak masz ojca lakiernika czy sam coś potrafisz to jaki problem to przepiaskowac i pomalować tak jak powinno być ? Koszt piaskowania takiej talerzowki to okolo 300-350 zł

Talerzówka nie moja, tylko autora zdjęcia. Swoje graty które wymagają tego piaskuję sobie sam bo mam do tego sprzęt na własne potrzeby, malować też sobie pomaluję jak trzeba i nie robię afery z jakości nowych maszyn jeśli się widzi co się kupuje. Co innego jeśli maszyna ma wady ukryte, które wychodzą PÓŹNIEJ. Osobiście mam talerzówkę Bomet z 2006r i póki co nie wymaga ponownego malowania, zrobiłem małe zaprawki gdzie była już poobdzierana i służy dalej. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v