Skocz do zawartości

Pęknięty wał korbowy T25



Jaki wał korbowy najlepiej zakupić do t25? Iść w drogi Tyczyn czy szukać importu? Lepszy cały kuty czy z przykręcanymi przeciwwagami? Polecacie jakoś sklep internetowy?


Rekomendowane komentarze

3 godziny temu, Andpol napisał:

A czego?

Zmęczenia materiału, szlif to i nowe panewki i często cały remont ciągnika. Wtedy znikają luzy, powstają większe opory, pewne naprężenia i wał się poddaje przeważnie jak ktoś ma duże parcie na "pyrkanie" na niskich obrotach z obciążeniem.

2 godziny temu, Piotruniu25 napisał:

Wał w T25 jest utwardzany tylko powierzchniowe a szlif tą powierzchnię zbiera.

Czyli powiadasz że 0.20 mm tej twojej "twardości" przeciwdziała pękaniu wału? :D  Wał w tym ciągniku nie był nigdy utwardzany a nawet jeśli było by tak jak mówisz to by się po prostu szybciej zużywał a nie od razu pękał.  Niektóre wały są tak wyrobione że nawet nie wydają na pół szlif więc według twojej teorii taki wał powinien dawno pęknąć a tak się często nie dzieje. Jego żywotność po szlifie jest taka sama jak przed, kwestia tego jak jest wymęczony.

2 godziny temu, damianbor napisał:

Dziwny zbieg okoliczności że każdy wał w t25 po szlifie się urywa...

Każdy wał? Możesz udostępnić prowadzone statystyki? Znam wały które chodzą nawet po 2 szlifie a ruskim "1", znam takie które po pierwszym nie pochodziły nawet miesiąca podobnie jak nominalne wały. Kwestia tego jak kto użytkował ciągnik i ile sam silnik przeżył przez swoje wszystkie lata. 

  • Like 1
2 godziny temu, bears napisał:

Zmęczenia materiału, szlif to i nowe panewki i często cały remont ciągnika. Wtedy znikają luzy, powstają większe opory, pewne naprężenia i wał się poddaje przeważnie jak ktoś ma duże parcie na "pyrkanie" na niskich obrotach z obciążeniem.

Czyli powiadasz że 0.20 mm tej twojej "twardości" przeciwdziała pękaniu wału? :D  Wał w tym ciągniku nie był nigdy utwardzany a nawet jeśli było by tak jak mówisz to by się po prostu szybciej zużywał a nie od razu pękał.  Niektóre wały są tak wyrobione że nawet nie wydają na pół szlif więc według twojej teorii taki wał powinien dawno pęknąć a tak się często nie dzieje. Jego żywotność po szlifie jest taka sama jak przed, kwestia tego jak jest wymęczony.

Każdy wał? Możesz udostępnić prowadzone statystyki? Znam wały które chodzą nawet po 2 szlifie a ruskim "1", znam takie które po pierwszym nie pochodziły nawet miesiąca podobnie jak nominalne wały. Kwestia tego jak kto użytkował ciągnik i ile sam silnik przeżył przez swoje wszystkie lata. 

Żadnego doktoratu na ten temat nie pisałem żeby kopać za statystykami, ale parę wałów do władka w swym krótkim życiu założyłem. Nominały chodzą a każdy który był szlifowany pękł. Nie były to setki sztuk ale z pięć na pewno. Do tego swoje spostrzeżenia opieram też na wiedzy mechaników którzy pracowali w czasach głębokiej komuny w SKR, i zrobili nie jeden czy dwa silniki z t25 i ich zdanie jest takie jak i moje i kolegi wyżej. Wałów z t25 się u nas nie szlifuje. Od razu uprzedzam gownoburzę ktora moze tu powstac, to jest moja opinia, a z opinią  jak z d..ą, każdy ma swoją i niech jej pilnuje. Pozdrawiam

7 godzin temu, damianbor napisał:

Żadnego doktoratu na ten temat nie pisałem żeby kopać za statystykami, ale parę wałów do władka w swym krótkim życiu założyłem. Nominały chodzą a każdy który był szlifowany pękł. Nie były to setki sztuk ale z pięć na pewno.

Widzieć to i ja widziałem nie jeden pęknięty po szlifie ale równie dużo pękniętych nominalnych a czasami nawet i nowych. Ten ciągnik tak ma.

7 godzin temu, damianbor napisał:

Do tego swoje spostrzeżenia opieram też na wiedzy mechaników którzy pracowali w czasach głębokiej komuny w SKR, i zrobili nie jeden czy dwa silniki z t25 i ich zdanie jest takie jak i moje i kolegi wyżej.

Akurat na ich wiedzy to bym się nie opierał bo chyba każdy widzi jak serwisowane były przez nich ciągniki. Czy wały od T-25 pękają po szlifie? Pękają tak samo jak i przed i nie będę zaprzeczał że jest inaczej, osobiście również bym nie szlifował wału w tym ciągniku ale twierdzenie że szlif czyli zebranie niewielkiej ilości z wału powoduje jego pękanie to bujda tym bardziej że podczas szlifowania wał nie jest w żaden sposób narażony na jakieś duże naprężenia które przyczyniły by się do nadpęknięcia wału czy jakieś zmian w strukturze. A to że wały pękają po szlifie to tylko efekt uszczelnienia i skasowania pewnych luzów o czym pisałem wyżej.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v