Skocz do zawartości

GOLAS171

siemka, czy ktoś może wie jak prawidłowo powinien być podłączony obrotomierz, i jak powinna być prądniczka?
Co widzimy na zdjęciu Licznik elektroniczny ursus 1634?

Ursus 1634 z serii ciężkiej, produkowany w latach ok. 1997–2009, wyposażony jest w nowoczesny jak na tę konstrukcję licznik elektroniczny, zastępujący klasyczne, analogowe zestawy wskaźników znane z serii C-385. Ciągnik napędza 6‑cylindrowy silnik Andoria/URSUS o pojemności 6,8 l i mocy około 150 KM, współpracujący zazwyczaj z mechaniczną skrzynią biegów 16/8 z rewersem. Masa własna przekraczająca 6 t oraz udźwig tylnego TUZ na poziomie ok. 6–7 t pozwalają na efektywną pracę z ciężkimi maszynami uprawowymi i transportowymi w gospodarstwie. Elektroniczny zestaw wskaźników z precyzyjnym obrotomierzem, licznikami motogodzin i kontrolkami parametrów pracy silnika poprawia kontrolę nad obciążeniem jednostki napędowej i optymalizuje zużycie paliwa podczas typowych zadań polowych i prac podwórzowych. Przybliżone ceny używanych Ursusów 1634 na rynku polskim mieszczą się zazwyczaj w zakresie 80–130 tys. zł, zależnie od stanu technicznego i wyposażenia.


Rekomendowane komentarze

bezbarwny napisał:

Można wymieniać pojedynczo. Trzeba wylutować. Tylko po co, skoro tam nie ma się co popsuć, prócz żarówek kontrolek? Mam od nowego ciągnik z takimi zegarami z 1996 roku i wszystko działa, no może prócz kontrolek właśnie, choć tylko od krótkich świateł i blokady. 

nabyty bez żadnych kabli i czujników i chciałem to przywrócić ale trochę słabo mi się to podoba bo jest tam sporo rzeczy ale wg mnie mało istotnych 😉

Dnia 27.12.2019 o 14:54, bezbarwny napisał:

Można wymieniać pojedynczo. Trzeba wylutować. Tylko po co, skoro tam nie ma się co popsuć, prócz żarówek kontrolek? Mam od nowego ciągnik z takimi zegarami z 1996 roku i wszystko działa, no może prócz kontrolek właśnie, choć tylko od krótkich świateł i blokady. 

Panie bezbarwny , a wymieniałeś kiedy  żarówki od kontrolek ?

@Aktywnyrolnik7245, niedużo i nieskomplikowana robota. Tablica przykręcona na cztery wkręty. Wykręcasz, obracasz o 180 stopni i masz wszystko jak na dłoni. Zasada podobna do podświetlenia deski w samochodzie. Żarówki podobne, z tym, że większe i o ile sobie przypominam, można je z „koszyczka” wyciągnąć, a same żarówki i osadzenie na zasadzie tych z lampek choinkowych. Ten „koszyczek” trzeba przekręcić o około 90 stopni aż blaszki stykowe trafią na otwory w płycie i łatwo wychodzi. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v