Skocz do zawartości

Byk



Juz by nie stał,gdyby nie ta cena......




Rekomendowane komentarze

11 minut temu, zetorki12 napisał: Jak to 500 wyliczyłeś ? Liczyłem ogólnie jak miałem jeszcze swoje to w takiej cenie jak sprzedaż byka średnio około 700 kg to tyle dołożysz najmniej. A liczyłem przez rok na 10 sztukach następująco: koszt zakupu cielaka (o ile nie jest od swojej krowy) + siano/sianokiszonkę którą zjadł + zboże (śruta) + jakieś 3 worki mleka w proszku + pasze + słoma. Przy 10 sztukach policzyłem ile dokładnie poszło beli, zboża itp. Miałem 5 małych + roczniaków to wynik miarodajny był. Wiadomo mały zje mniej a taki przed sprzedażą więcej. Były mieszańce może dwie sztuki hf gdzie wagą nie odbiegały tylko ceną. To jak dostałem załóżmy średnio po 7,70 za sztukę wyszła jakaś kwota ( nie podam dokładnie ale mam gdzieś zapisane ) pomnożyć to przez dwa bo tyle trzeba żeby uchować byka to wyszło ile zarabiam na byku. Potem policzyłem że za belę siana wezmę 70 zł za słomę 50 zł za zboże średnio 620 zł. Te byki wszystko przeżarły i wysrały to dużo lepiej wyjdę na sprzedaży przynjamniej czysty pieniądz i ile mniej roboty niż chowie bydła. A nie zaznaczyłem jam np padnie jakiś to już wgl. Tylko gnój zostaje z tego. A przy 6 złotych za kg to 500 dokladasz w najlepszej wersji.

  • Like 1
Gość

Opublikowano (edytowane)

kwestia polityki też , ale może i o to co @damianzbr kiedyś pisał chodzi , rożnie praca minimalna od przyszłego roku znowu , trzeba dac więcej zarówno nowozatrudnianym przy rozbiorze mięsa jak i doświadczonym pracownikom , inne szczeble też sobie pewnie nie będą szkodować kasy na podwyżki to i kasa na to musi sie znaleźć kosztem wiadomo kogo , kiedyś @extrabyk pisał o rzeźniach gospodarskich  ale jak to byłoby rozwiązane by pracownik miał lepiej jak u prywaciarza i opłacone wszystkie składki jak należy oraz te bajońskie kwoty za kg mięsa otrzymać lepsze jak te sprzed paru lat hossy to dalej nie wiadomo , chyba że rolnik oprócz wyhodowania byka sam sie wszystkim zajmie od A do Z

Edytowane przez Gość

Minister chce by rolnicy sami się zorganizowali i wzięli sprawy we własne ręce. Tylko czy się da robić wszystko? Rolnika traktuje się niemal jak zwykłego przedsiębiorcę. Nakłada się coraz więcej ograniczeń i kosztów i nikogo nie obchodzi, że przy tych kosztach biznes jest nierentowny. W przypadku rolnika nikt nie pyta czy zarobi on minimalną krajową (nawet uśredniając to z 2 lat). Nie ma co zazdrościć innym, że im płaca minimalna rośnie. W rzeczywistości nic im nie rośnie bo w ciągu tego roku koszty życia pewnie wzrosły im i tak więcej. Tak samo rolnikowi koszty rosną a ceny zbytu wyhodowanych towarów stoją w miejscu (albo i maleją). Po co utrzymywać ministerstwo i masa różnych instytucji okołorolnych skoro z tego nic nie wynika dla zwykłego rolnika. Zresztą szkoda gadać.

  • Like 1

@kowal1108 wartość cielaka trzeba liczyć również gdy jest swój...do tych ok. 500,-zł. straty dołóż jeszcze wartość cielaka i masz ok. 1.000,-zł. w plecy.

Przy obecnych cenach wołowiny nikt na tym nie zarabia po oprócz pośredników. To ile każdy hodowca traci zależy od materiału hodowlanego, systemu chowu i skali hodowli...ale traci każdy...nawet @JarekBazydlo 😆


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v