Skocz do zawartości

Wycinka drzew



17 sztuk położone w 3 godzinki. Drzewa 5-6 metrów od linii. Obyło się bez pomocy koparki ;)

Rekomendowane komentarze

ja też w dwóch to w dwie godziny 5 szt tyle że w systemie zetnij obcinaj gałęzie na odpad i kawałki do pieca , załaduj , zostaje sama kłoda . Olchy z 30-40 lat 1,3  około obwodu 

 

Swoją drogą topola czy osika za bardzo nie rozrużniłem przy tym wieku dwa razy taka 

 

Co do pozwoleń nie trzeba jak przywracasz pod uprawę , za miedzą samosiejki dość grube nawet wycinali to bez zezwoleń .

Sam brałem zezwolenie na wycinkę bo raz że na rowie (to uprawiać nie będę ale do uprawy jakoś to sie ma 🤔) dwa trochę tego było z 30 sztuk.

A w gminie nie dają zezwolenia tylko zakaz 🙄 ...  mogą dać , mi akurat z dwa tyg od złożenia podania był na polu , a potem miesiąc się czeka jak nie ma zakazu i można ciąć , ale od razu powiedział że nie ma zakazu . 

Bo to chodzi teraz o to że jak pod budowę zetniesz czy jak firma  to płacisz za pozwolenie na wycięcie to 5 lat "karencji " jest 

No i druga sprawa sprawa sąsiedzi jak ktoś podkabluje to wiadomo .... a tak pojedyńcze to sobie ścinam jak przeszkadza a znaku nie będzie że było ..

A jeśli mam olchy do wycięcia ,ale takie grube , w obwodzie ponad 90 cm,na mojej łące? Chodzi o to żeby wykazać w Agencji że jest przepust  przez rów ,który oddziela łąki , a zgłoszone jako jedna działka rolna.Poza tym jedno drzewo jest mocno przechylone i utrudnia koszenie , a w pozostałych  gałęzie mocno przeszkadzają.Czy to można uznać za przywracanie pod uprawę?.Mało czasu się zrobiło na załatwianie papierów ,miałem to zrobić wcześniej ale zapomniałem o tym.

Edytowane przez rocknrollnik1

w agencji rysujesz że jest przepust i już , też miałem zawsze na mapce że nie uprawne ba nawet od lasu cień szedł na 10 m to zawsze wyznaczają że nie koszę , a ja zawsze że jednak koszę 🤣 rysuję , nie pamiętam ale chyba do tego nie wzywali . Raz tylko mnie wzywali bo miałem łąkę 40 ar gdzie zawsze stała woda na 20 ar do kwietnia czasem do czerwca  😑, wyjaśniałem że ją koszę jak woda zejdzie (i tak było) Ps. obecnie wody nie ma bo już zdrenowane na nowo 😉

 

Najlepiej zadzwoń do gminy i to nie ze swojego nr to sie dowiesz , bo jak będą wiedzieć że to TY to zawsze znajdą jak trzeba . Jak mówiłem jak przywracasz pole to możesz ale takie graniczne to niewiem , zależy gdzie to jest i czy ktoś może smrodu narobić , jak pojedyńcze to u siebie tnę ale reszta zostaje . U mnie na wiosce problemu nie ma , tylko jak był spór o miedzę to i w gminie sie bali 😂 😫 potem i sprawy sądowe były

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v