Skocz do zawartości

McCormick MC 90 + Agrolift + Poznaniak



Wymienił stryjek siekierke na kijek.

Co widzimy na zdjęciu McCormick MC 90 + Agrolift + Poznaniak?

W obiektywie Agrofoto.pl mamy dziś solidny zestaw do roboty w polu: McCormick MC 90 w parze z agregatem Agrolift i legendarnym Poznaniakiem. Ten czerwony koń pociągowy, produkowany w latach 2002-2008, napędzany jest zazwyczaj czterocylindrowym silnikiem Perkinsa o mocy około 90 KM, co gwarantuje niezawodność i wystarczającą siłę do siewu. Maszyna widać, że jest w ciągłej pracy, z oponami w dobrej kondycji i gotową do pokonywania kolejnych hektarów. Na przodzie dociążenie w postaci wału dociskowego, idealnie przygotowującego glebę pod ziarno, natomiast z tyłu klasyczna, ceniona za prostotę i efektywność kombinacja – niebieski agregat uprawowy Agrolift, który idealnie spulchnia glebę, a za nim czerwony siewnik Poznaniak, od lat synonim precyzyjnego siewu. Mimo upływu lat, McCormick MC 90 wciąż trzyma cenę; za zadbany egzemplarz w Polsce trzeba dziś wyłożyć od 75 do 105 tys. zł, co świadczy o jego reputacji i trwałości w ciężkich warunkach.


Rekomendowane komentarze

Fendt z ładowaczem waży 5,1t ten bez balastu 5t i zielony na uwrociach nie tracił przyczepności, tego już suwa na boki. Większy balast muszę ulepić. Widać że z przodu jest wał. 

Wykonanie dobre. Na 20ha zbóż wystarczy. Jeden dzień i po robocie. Jednak tak jak pisali inni użytkownicy rok temu pod pierwszym zdjęciem tego agregatu, że będę żałował że nie wziąłem na prostym zębie. No i żałuję. Te wyciągają resztki w przypadku nieuleżanej orki. Gruber od nich pracuje aż miło. 3m na fendta to dużo ale daje rade polecieć te 7-8km/h na około 8 cm. Więcej po zbożach nie trzeba.

 

Edytowane przez Dodi

Bardziej szkoda było mi zdrowia na pracę Ursusem. 90% czynności na polach wykonuje sam dlatego chciałem kupić coś wygodniejszego. Dysponuje niewielkim areałem i śmiało można by obskoczyć to fendtem, ale zawsze chce zrobić wszystko jak najszybciej i dokładniej żeby mieć jak najwięcej czasu dla siebie. Tylko Ciapek zostaje bo w truskawkach tatko musi czymś pracować. 

C-362 jest 30km ode mnie. Ładne pieniądze za niego wziąłem, a kupujący miał świadomość, że trzeba dołożyć do niego kilka tysięcy. Pomimo tego, że silnik robiłem w maju i tak mi nie było jej szkoda. Minęły jej czasy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v