Skocz do zawartości
Co widzimy na zdjęciu John deere 1470?

Kombajn John Deere 1470 podczas prac konserwacyjnych na placu gospodarstwa. Maszyna ta, wyposażona w silnik o mocy około 260 KM oraz zbiornik ziarna o pojemności 8000 litrów, jest przygotowywana do kolejnego etapu prac żniwnych. Kabina zaprojektowana z myślą o komforcie operatora oraz system omłotu Tangential Plus podkreślają funkcjonalność tej serii. Na zdjęciu kombajn jest myty, co jest istotnym elementem utrzymania sprzętu w idealnym stanie operacyjnym. W tle widoczny jest traktor z zamontowaną ładowarką czołową, który ułatwia dotarcie do wyższych partii maszyny, zapewniając dokładne oczyszczenie całej konstrukcji.




Rekomendowane komentarze

Dla Ciebie Jacku i dla innych, którzy wykonują różne prace stojąc w łyżce ładowacza czy ładowarki a zwłaszcza te gdzie obie ręce są potrzebne do tej pracy... Wystarczy metalowy kosz na metalowej palecie po "mauzerze" zamocowany do wideł ładowacza czy ładowarki przy pomocy pasa i już jest bezpiecznie. Tak jak na foto to czasem chwila nieuwagi i traci się równowagę a jak się traci równowagę kilka metrów od ziemi to kończy się to bardzo źle. Koszt kosza z odzysku to grosze i za te grosze kupujemy sobie zdrowie a czasem i życie...tak więc chyba warto w to zainwestować.

Cokolwiek będzie lepsze niż praca z łyżki. Ja mam właśnie kosz z "mauzera" 1000 litrów. Kupiłem specjalnie w tym celu taki gęsty z grubego drutu bo można różne narzędzia typu piła, siekiera itp. włożyć i wiadomo,że nie wypadnie. Ważne,że taki po "mauzerze" jest dość wysoki i naprawdę można pracować bez obaw,że się wypadnie. Dałem chyba ok. 150,- zł. i mam kosz a i baniak pewnie się kiedyś do czegoś przyda.

jak dla mnie,  to taki kosz, to niepotrzebny wydatek. Na chwilę obecną , wszystko robię z łyżki, i jak ktoś ma świadomość ,że robi coś z łyżki , to wypadku nie będzie.

Przyjdzie "młody" i w koszu poczuje bezpieczeństwo, to se nogę skręci na podeście. To już taka choroba cywilizacyjna. 10 lat wsecz się gałęzie obcinało po drabinie, wypadków nie było, teraz to i z łyżki wypadnie. Dostanie kosz, to z kosza wypadnie. Im bezpieczniej człowiek się czuje, tym więcej popełnia błędów.

Nie mówimy o tym ile kosztuje profesjonalny kosz bo to wiadomo,że większości nie stać ale skoro za te ok. 150 zł. można pracować bezpiecznie to chyba warto to zrobić nawet jeśli kosz będzie użyty kilka razy w roku.

2 minuty temu, artur125 napisał:

jak dla mnie,  to taki kosz, to niepotrzebny wydatek. Na chwilę obecną , wszystko robię z łyżki, i jak ktoś ma świadomość ,że robi coś z łyżki , to wypadku nie będzie.

Przyjdzie "młody" i w koszu poczuje bezpieczeństwo, to se nogę skręci na podeście. To już taka choroba cywilizacyjna. 10 lat wsecz się gałęzie obcinało po drabinie, wypadków nie było, teraz to i z łyżki wypadnie. Dostanie kosz, to z kosza wypadnie. Im bezpieczniej człowiek się czuje, tym więcej popełnia błędów.

Trochę racji masz ale tylko trochę. Normalny człowiek w sytuacjach niebezpiecznych staje się bardziej ostrożny i na odwrót...to fakt ale większość upadków z wysokości wydarza się nie z braku uwagi tylko z innych przyczyn na które nawet najbardziej uważny wpływu mieć nie będzie.

odważnego wariata, to nawet na paleciaku można puścić, jego ryzyko;)

Kiedyś już pisałem, jak chłopak dzwonił bo z miasta w którym kilka razy był nie potrafi wyjechać. przyczyna bateria w tel padła. Jestem jak najbardziej za postępem, ale kurde jak znajomego syn wskazówek zegara nie rozumie, a na cyfrowym kuma, to jestem za produkcją młotków za pomocą pilnika, jak to zawodówkach było


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v